Większość z nas jest coraz bardziej aktywna na polu internetowym. Niestety nie zawsze i nie wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że ta aktywność może mieć także swoje podatkowe konsekwencje. Dlatego zanim złożymy zeznanie podatkowe za 2007 rok, warto zastanowić się, czy niektóre z naszych internetowych działań nie powinny znaleźć swojego odzwierciedlenia w zeznaniu, które powinniśmy złożyć najpóźniej w środę 30 kwietnia 2008 r.

Źródłem zdarzeń, których efekty będziemy zmuszeni wykazać w zeznaniu rocznym, są najczęściej: sprzedaż na aukcjach internetowych, odsetki od pożyczek udzielanych za pośrednictwem wyspecjalizowanych portali internetowych oraz dochody z umieszczonych na prywatnych stronach internetowych linków sponsorowanych i banerów reklamowych. My zajmiemy się dziś dwoma pierwszymi kategoriami.

Dochody z aukcji

Pozbywając się różnych mniej lub bardziej wartościowych rzeczy za pośrednictwem aukcji internetowych, rzadko zastanawiamy się nad tym, jakie ma to dla nas konsekwencje w sferze podatkowej. To poważny błąd, bo w niektórych przypadkach trzeba zapłacić podatek.

Zasady opodatkowania sprzedaży dokonywanej za pośrednictwem internetu nie odbiegają od transakcji dokonywanych w sposób tradycyjny. W przypadku sprzedaży rzeczy innych niż nieruchomości obowiązuje zasada, że podatek zapłacimy tylko wówczas, gdy sprzedajemy rzecz, która była naszą własnością krócej niż pół roku. Zasada ta wynika z przepisów ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych (ustawy o PIT).

Z takim przypadkiem będziemy mieli do czynienia m.in. wówczas, gdy za pośrednictwem internetowych serwisów aukcyjnych dokonamy zakupu jakiejś rzeczy, a następnie stosunkowo szybko odsprzedamy ją z zyskiem. Jeśli między zakupem a sprzedażą mija krótszy czas niż wspomniane pół roku, od dochodu z takiej transakcji trzeba będzie zapłacić podatek. Podobnie jest wówczas, gdy na aukcjach sprzedajemy coś, co zdarzyło nam się kupić, a stosunkowo szybko stało nam się to niepotrzebne.

PRZYKŁAD: SPRZEDAŻ RZECZY NA ALLEGRO

Podatnik kupił okazyjnie na aukcji internetowej radio samochodowe za 100 zł. Następnie w ciągu tygodnia sprzedał je na kolejnej aukcji za 300 zł. Dochód uzyskany ze sprzedaży wyniósł zatem 200 zł. Składając zeznanie za 2007 rok, podatnik powinien zatem wykazać w zeznaniu w części dotyczącej dochodów z innych źródeł (poz. 75 zeznania PIT-36) przychód w wysokości 300 zł, koszty uzyskania w wysokości 100 zł, dochód w wysokości 200 zł.

Ustalenie dochodu z internetowych transakcji odbywa się na takich samych zasadach, jak w przypadku innych transakcji sprzedaży. Dochodem do opodatkowania jest różnica między przychodem ze sprzedaży (ceną uzyskaną za sprzedawany na aukcji przedmiot) i kosztami uzyskania tego przedmiotu (ceną, jaką wcześniej zapłaciliśmy, kupując ten przedmiot na internetowej aukcji lub w sklepie oraz innymi kosztami nabycia, takimi jak np. opłata pocztowa).

Jeśli taka sprzedaż nie ma charakteru działalności gospodarczej, uzyskany w ten sposób dochód należy rozliczyć jako dochód z tzw. innych źródeł. Oznacza to, że trzeba będzie wykazać go w rozliczeniu rocznym PIT. Rozliczenia transakcji z 2007 roku dokonamy zatem w zeznaniu składanym do 30 kwietnia 2008 r. Rozliczenia takiego dokonuje się na formularzu PIT-36.

PRZYKŁAD: SPRZEDAŻ ZE STRATĄ

Podatnik omyłkowo zakupił dwa takie same komplety kolekcjonerskiego wydania dzieł zebranych Lema. Koszt zakupu wyniósł 450 zł. Dodatkowe 50 zł podatnik zapłacił za kuriera, który książki te dostarczył na adres zamieszkania podatnika. Mimo zgłoszenia reklamacji, nie została ona uwzględniona. Dlatego książki zostały wystawione na aukcji internetowej i sprzedane po tygodniu od zakupu za 400 zł. Równocześnie podatnik poniósł koszty wysyłki książek, które wyniosły kolejne 20 zł. W takiej sytuacji łączne wydatki podatnika wyniosły 520 zł, a przychód z transakcji na aukcji internetowej 400 zł. Tym samym podatnik poniósł stratę w wysokości 120 zł. Nie ma zatem obowiązku zapłaty od takiej transakcji podatku. Niemniej nic nie stoi na przeszkodzie, by dane dotyczące transakcji wykazać w zeznaniu. Część zeznania PIT-36, w której rozlicza się dochody z innych źródeł, umożliwia bowiem wykazanie straty z tego źródła przychodów.

Pożyczki przez internet stają się ostatnio bardzo popularne. Powstają kolejne wyspecjalizowane portale internetowe takie jak np. Monetto.pl i Finansowo.pl, które pośredniczą w tego typu transakcjach. Pożyczki takie mogą być oprocentowane w granicach od 0 do 26 proc. Warto w związku z tym pamiętać, że odsetki od pożyczek uważa się za przychody z kapitałów pieniężnych, które podlegają co do zasady opodatkowaniu PIT.

Dochody z pożyczek

Oczywiście osoby niespokrewnione też mają możliwość udzielania sobie pożyczek. Jeśli zrobią to w granicach ustawowego limitu, unikną podatku od czynności cywilnoprawnych. Podatek ten nie wystąpi, jeśli łączna kwota lub wartość pożyczek otrzymanych w okresie kolejnych trzech lat nie przekracza 5 tys. zł od jednego podmiotu, a od wielu podmiotów łącznie nie więcej niż 25 tys. zł. Inaczej wygląda to w przypadku podatku dochodowego (PIT). Tutaj w odróżnieniu od podatników wymienionych wcześniej będzie trzeba zapłacić podatek.

Jeśli pożyczka jest oprocentowana, od odsetek trzeba będzie zapłacić 19-proc. PIT. Samego dochodu nie łączy się przy tym z dochodami z innych źródeł, lecz rozlicza w odrębnym zeznaniu PIT-38 (poz. 37).

PRZYKŁAD: PODATEK OD ODSETEK OD POŻYCZKI

Podatnik udzielił na rok pożyczki za pośrednictwem portalu pożyczkowego. Pożyczona kwota to 3 tys. zł. Odsetki ustalono na 20 proc. rocznie płatne w momencie zwrotu pożyczki. Z chwilą spłaty pożyczki podatnik uzyskał zatem przychód z kapitałów pieniężnych w wysokości 600 zł (20 proc. z 3 tys. zł). Powinien zatem rozliczyć go i w zeznaniu rocznym PIT-38 (poz. 37) wpisać kwotę należnego podatku z tytułu otrzymanego przychodu z odsetek, czyli kwotę 114 zł (600 zł x 19 proc.).

Nieodpłatne świadczenia

Ale uwaga. W przypadku pożyczek nieoprocentowanych nie uda się uniknąć podatku. Zmienia się jedynie podmiot, który podatek taki zapłaci. Zamiast pożyczkodawcy, zapłaci go pożyczkobiorca. Nieoprocentowana pożyczka stanowi nieodpłatne świadczenie dla pożyczkobiorcy, którego wysokość stanowią odsetki, jakie należałoby uiścić wtedy, gdyby pożyczka taka była oprocentowana na normalnych rynkowych zasadach. Podatku od takich wirtualnych odsetek nie uda się też uniknąć wówczas, gdy przez internet uzyskamy oprocentowaną pożyczkę, przy spłacie której pożyczkodawca umorzy nam odsetki, przyjmując wyłącznie spłatę kapitału. Również i w tym przypadku potraktowane będzie to jako nieodpłatny przychód biorącego pożyczkę (pożyczkobiorcy) na dokładnie takich samych zasadach jak wówczas, gdy pożyczka nie jest w ogóle oprocentowana.

PRZYKŁAD: POŻYCZKA BEZ ODSETEK

Podatnik udzielił pożyczki znajomemu w wysokości 2000 zł. Po roku otrzymał zwrot takiej samej kwoty, ale nie przyjął odsetek. W takim przypadku u podatnika nie powstał przychód i nie musi on rozliczyć się z tej pożyczki w zeznaniu PIT. Takiego rozliczenia powinien dokonać jednak pożyczkobiorca. W jego przypadku powstał przychód z tzw. innego źródła w takiej wysokości, w jakiej byłaby oprocentowana na warunkach rynkowych podobna pożyczka. Można przyjąć, że pożyczka gotówkowa byłaby w tym przypadku oprocentowana w banku na poziomie 15 proc. A zatem po zwolnieniu z zapłaty odsetek u pożyczkobiorcy powstaje przychód w wysokości 300 zł (15 proc. z 2000 zł). Przychód ten nie będzie jednak rozliczany stawką19 proc. w PIT-38, ale zostanie wykazany w zeznaniu PIT-36 i opodatkowany według skali podatkowej.

W innej sytuacji jest natomiast pożyczkodawca. W przypadku gdy pożyczkodawca udzielił nieoprocentowanej pożyczki lub zrezygnował z żądania zapłaty odsetek, nie ciąży na nim obowiązek zapłaty podatku dochodowego od odsetek, które powstałyby w związku z udzieleniem pożyczki.

Problemu z nieodpłatnymi świadczeniami nie ma jedynie w przypadku pożyczek udzielanych w rodzinie, ustawa o PIT przewiduje bowiem, że wolna od podatku jest wartość świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń, otrzymanych od osób zaliczonych do I i II grupy podatkowej w rozumieniu przepisów o podatku od spadków i darowizn.

GRUPY PODATKOWE W PODATKU OD SPADKÓW

Do poszczególnych grup podatkowych zalicza się:

  • do grupy I - małżonka, zstępnych, wstępnych, pasierba, zięcia, synową, rodzeństwo, ojczyma, macochę i teściów;
  • do grupy II - zstępnych rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, zstępnych i małżonków pasierbów, małżonków rodzeństwa i rodzeństwo małżonków, małżonków rodzeństwa małżonków, małżonków innych zstępnych;
  • do grupy III - innych nabywców.

Dochody z pożyczek (odsetki) zaliczane są do tzw. dochodów kapitałowych. Jeżeli zatem pożyczkodawca naliczy odsetki od pożyczki udzielonej za pośrednictwem portalu pożyczkowego, wykaże je tak jak inne dochody kapitałowe w odrębnym zeznaniu. A zatem dokona tego w zeznaniu PIT-38. Od odsetek płaci się wówczas zryczałtowany 19 proc. PIT.

Jeśli natomiast odsetek nie naliczono, u pożyczkobiorcy powstaje przychód z tzw. innych źródeł, który musi on wykazać w zeznaniu PIT-36.

Ważne!

Sprzedaż rzeczy, które posiadamy ponad sześć miesięcy, jest zwolniona z opodatkowania podatkiem dochodowym. Nie trzeba zatem wykazywać dochodu z jej sprzedaży w zeznaniu rocznym

CZYM JEST POŻYCZKA

Przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Umowa pożyczki, której wartość przenosi 500 złotych, powinna być stwierdzona pismem.

Krystyna Górczak

gp@infor.pl

Podstawa prawna

■ Ustawa z 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr 14, poz. 176 z późn. zm.).