Sąd Najwyższy nie chciał rozstrzygnąć, czy skorzystanie z niekaralności przez złożenie korekty deklaracji podatkowej zgodnie z art. 16a kodeksu karnego skarbowego (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 111, poz. 765 z późn. zm.) jest możliwe, gdy wszczęto wobec sprawcy (podatnika) postępowanie karne skarbowe. Sędziowie odmówili podjęcia uchwały, ale w wydanym postanowieniu (20 czerwca 2012 r., sygn. akt I KZP 3/12), stwierdzili, że „jeżeli przepis przyjęty w ramach kumulatywnego zbiegu przepisów ustawy, zastosowanego na podstawie art. 7 par. 1 kodeksu karnego skarbowego, nie zawiera znamion pozwalających po ich wypełnieniu na złożenie korekty deklaracji podatkowej, to wykluczone jest zaniechanie ukarania sprawcy na podstawie art. 16a kodeksu karnego skarbowego za tak zakwalifikowane przestępstwo, mimo że wypełniło ono również znamiona czynu objętego tym przepisem”.

Rozgorzała dyskusja, jaki skutek może mieć to postanowienie dla podatników. Pojawiły się nawet głosy, że sędziowie, opierając się na konkretnym przypadku, swoim postanowieniem otworzyli furtkę dla organów podatkowych, zachęcając urzędników do łapania podatników na kilku nieprawidłowościach, by przekreślić tym samym prawo do złożenia korekty deklaracji i uniknięcia kary z kodeksu karnego skarbowego.

Zdaniem Rafała Mikulskiego, adwokata z kancelarii Salans, jednomyślne załamywanie rąk jest jednak w tym przypadku zupełnie nie na miejscu. Ponieważ, jak podkreśla, w każdej sprawie należy analizować stan faktyczny. Nie można zapominać, że to kontrowersyjne postanowienie Sądu Najwyższego zostało wydane w sprawie sprawcy umyślnego przestępstwa skarbowego, w której – w stosunku do jednego czynu (udział w procederze nieewidencjonowanej sprzedaży gazu propan-butan jako paliwa służącego do napędu pojazdów samochodowych) – doszło do zbiegu kwalifikacji prawnej. Nie można wobec tego automatycznie stosować tej interpretacji do sytuacji uczciwych podatników, którzy składają korekty deklaracji podatkowych na skutek omyłki lub też niejednolitej wykładni przepisów podatkowych.

Nie może być wówczas mowy o istnieniu zamiaru popełnienia przestępstwa lub wykroczenia skarbowego. Zaistniała wskutek tego niezgodność ksiąg rachunkowych konsekwentnie nie może być interpretowana jako ich zawiniona nierzetelność.

– Skoro zatem, w przypadku ewentualnego postępowania karnego skarbowego, nie mogłoby dojść do skazania, trudno tym samym uznać, by uczciwy przedsiębiorca nie mógł korzystać z pełnej bezkarności na gruncie art. 16a kodeksu karnego skarbowego – uważa Rafał Mikulski.

Uspokaja też, że postanowienie to nie kształtuje linii orzeczniczej. Sądy powszechne, do których sporadycznie trafiają sprawy podatników, nie są związane takim postanowieniem, a Sąd Najwyższy wyraźnie pozostawił im swobodę indywidualnego rozstrzygania na gruncie stanu faktycznego.

Podobnego zdania jest też Sławomir Sadocha, doradca podatkowy specjalizujący się w postępowaniach podatkowych.

– Postanowienie o odmowie podjęcia uchwały nie może być interpretowane jako wiążące źródło informacji o wykładni, bo sąd po prostu odmówił zajęcia stanowiska w danej sprawie – podkreśla Sławomir Sadocha.

I dodaje: – Nie przeceniałbym roli tego, co na marginesie postanowienia o odmowie podjęcia uchwały powiedział SN. Użyty w art. 16a kodeksu karnego skarbowego zwrot „nie podlega karze” oznacza, że uchylenie karalności następuje z mocy prawa, bez prowadzenia postępowania wobec sprawcy, niejako niezależnie od uznania lub zgody organu procesowego. Natomiast skuteczność korekty ocenia się wyłącznie na podstawie właściwych przepisów prawa podatkowego.

Nie podlega karze za przestępstwo lub wykroczenie skarbowe, kto złożył prawnie skuteczną korektę deklaracji podatkowej wraz z uzasadnieniem przyczyny korekty i w całości uiścił należność publicznoprawną uszczuploną lub narażoną na uszczuplenie