Reklamodawcy coraz częściej korzystają z nowoczesnej techniki przesyłania informacji i są sponsorami aplikacji, zyskując możliwość prezentacji swojego logo.

– W związku z rozwojem telefonii komórkowej, która staje się jednym z głównych dostawców informacji i usług, aplikacje mobilne są łatwym i szybkim sposobem dotarcia do klienta przez reklamodawców – komentuje Marcin Zawadzki, ekspert podatkowy z Ernst & Young.

Sponsorowane aplikacje mobilne – użytkownik może aplikację nabyć nieodpłatnie, ale wiąże się to z koniecznością akceptacji pojawiających się reklam

Wojciech Kotowski, doradca podatkowy z Kancelarii Ożóg i Wspólnicy, tłumaczy, że w takich przypadkach twórca czy dystrybutor aplikacji zawiera umowę z podmiotem trzecim, gwarantując mu status partnera danego produktu. Twórca aplikacji wykonuje tu usługę reklamową na rzecz kontrahenta.

Zdaniem ekspertów sponsoring aplikacji mobilnych na gruncie VAT należy traktować jak usługę reklamową, w której twórca (dystrybutor) aplikacji zawiera umowę z podmiotem trzecim, który płaci za wyświetlanie reklam w trakcie korzystania z niej.

W ocenie Marcina Zawadzkiego mamy tu jednak do czynienia ze specyficzną usługą reklamową, świadczoną drogą elektroniczną. Zgodnie z dyrektywą VAT za usługi świadczone drogą elektroniczną uznaje się dostarczanie obrazów, tekstu i informacji, w tym muzyki, filmów i gier, przekazów lub wydarzeń (m.in. dostarczanie przestrzeni reklamowej, szczególnie banerów reklamowych na stronach lub witrynach internetowych, a także umożliwianie dostępu i pobieranie muzyki, gier czy filmów na komputery i telefony komórkowe).

– Udostępnienie przestrzeni reklamowej w aplikacji mobilnej jest bardzo zbliżone do udostępnienia tej powierzchni w witrynie internetowej – mówi Marcin Zawadzki.

Na potrzeby VAT zasadnicza różnica między zwykłą usługą reklamową a taką usługą świadczoną drogą elektroniczną dotyczy głównie zasady określania miejsca jej opodatkowania.

– Jeśli jednak okaże się, że miejscem opodatkowania jest Polska, to sposób rozliczenia będzie zbliżony, a w każdym przypadku należy przyjąć, że taka usługa jest objęta podstawową 23-proc. stawką VAT – podkreśla Marcin Zawadzki.

W ocenie Wojciecha Kotowskiego z praktycznego punktu widzenia należy mieć na uwadze kwestię potwierdzenia wykonania świadczenia. Usługa reklamowa, jak wszystkie usługi niematerialne, wymaga szczególnej staranności dowodowej.

– Zwłaszcza gdy jest wykonywana drogą elektroniczną, a więc nie pozostaje po niej jakiekolwiek materialny ślad - komentuje Wojciech Kotowski.

Brak możliwości udowodnienia wykonania świadczenia może skutkować podważeniem prawa do odliczenia VAT, jak również zaliczenia takiego wydatku do kosztów podatkowych.