Możliwość wyłączenia obrotu z tytułu pożyczek ze współczynnika VAT nie powinna być oceniana wyłącznie w świetle liczby przeprowadzonych transakcji pożyczkowych. Według Marcina Zawadzkiego, eksperta w Ernst & Young, ważny jest ich wpływ na ogół działalności podatnika. Takie stanowisko wynika z wyroku WSA w Warszawie z 13 stycznia 2012 r. (sygn. akt III SA/Wa 1235/11).

Sąd w Warszawie potwierdził, że dla oceny, czy określone transakcje dokonane przez podatnika mają charakter sporadyczny, nie jest istotna częstotliwość przeprowadzonych transakcji. W tym zakresie większą rolę należy przepisywać stopniowi wykorzystania zasobów podatnika do przeprowadzenia tych transakcji.

– Konieczna jest weryfikacja, czy transakcje te znajdują się w głównym nurcie działalności gospodarczej – tłumaczy Marcin Zawadzki.

Ekspert wskazuje też, że cytowane rozstrzygnięcie to kontynuacja korzystnej dla podatników linii orzeczniczej opartej m.in. na dotychczasowym dorobku Trybunału Sprawiedliwości UE, m.in. wyroki w sprawach C-77/01 (EDM) czy C-306/94 (Regie Dauphinoise-Cabinet). Trybunał potwierdzał kilkukrotnie, że obrót osiągnięty przez podatnika w transakcjach pomocniczych w stosunku do działalności głównej nie powinien być uwzględniany we współczynniku (proporcji) VAT.

– Pomocniczość jest rozumiana jako realizowanie transakcji w sposób dodatkowy i niekoniecznie w stosunku do działalności głównej – stwierdza nasz rozmówca.

Podatnicy, którzy ujmowali w kalkulacji współczynnika VAT obrót z tytułu czynności finansowych o charakterze pomocniczym, powinni zweryfikować zasadność swojego postępowania. Obniżenie poziomu sprzedaży zwolnionej dla celów kalkulacji współczynnika VAT może pozwolić na odzyskanie istotnych kwot nieodliczonego dotychczas VAT.