Ostatnie wyroki NSA zawierają pewne wytyczne w tym zakresie (wyrok z 17 stycznia 2012 r., sygn. akt II FSK 2740/11, z 2 grudnia 2011 r., sygn. akt FSK 1017/10).

– Wytyczne te są zbieżne z tezami fiskusa, który nakazywał pracodawcom dzielić poniesione na organizację imprezy koszty na pracowników uprawnionych do udziału w niej. Bez znaczenia był sam udział w spotkaniu – zauważa Mirosława Zugaj, doradca podatkowy w Grant Thornton.

Także zdaniem NSA już sama możliwość zabawy stanowi realny przychód. Bez znaczenia pozostają listy obecności czy podpisy pracowników poświadczające uczestnictwo w imprezie. Nieistotne jest także to, czy i jakie było zaangażowanie pojedynczego pracownika w zabawę lub konsumpcję.

Przychód z nieodpłatnych świadczeń wykazuje się razem z innymi zarobkami ze stosunku pracy

– Ważna jest liczba osób, które były uprawnione do udziału w zabawie – podkreśla Mirosława Zugaj.

Drugim elementem kalkulacyjnym są poniesione koszty. NSA wskazał, że na podstawie art. 11 ust. 2a pkt 2 ustawy o PIT (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 51, poz. 307 z późn. zm.), jeżeli przedmiotem świadczeń są usługi zakupione, wartość pieniężną nieodpłatnych świadczeń ustala się według cen zakupu.

– Zatem cena zakupu przez pracodawcę usług związanych z wyjazdem integracyjnym stanowi punkt odniesienia do ustalenia wartości świadczenia otrzymanego przez poszczególnych uprawnionych – podpowiada Mirosława Zugaj.

Tym samym ustalając przychód, należy brać pod uwagę ceny jednostkowe poszczególnych świadczeń (np. ceny pojedynczego noclegu, posiłku, biletu) i sumować je.

Jeżeli natomiast pracodawca zleca organizację spotkania np. wyspecjalizowanej firmie i płaci jedną kwotę za całość usługi, wówczas wartość świadczenia dla pojedynczego pracownika można określić, dzieląc wartość faktury otrzymanej od organizatora przez liczbę osób, które miały prawo w niej uczestniczyć.