Rząd zmienił ostatnio projekt budżetu na przyszły rok. Skorygował wzrost gospodarczy z 4 do 2,5 proc. Do nowych wskaźników będą musiały dostosować się gminy, powiaty i województwa. W przedstawionych projektach budżetów na 2012 r. (miały na to czas do 15 listopada) przyjęły bowiem bardziej optymistyczne prognozy niż ostatnio przyjął rząd, bo takie informacje dostały z resortu finansów.

2,5 proc. tyle ma wynieść wzrost gospodarczy w 2012 r.

Doktor Marcin Będzieszak z Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego przypomina, że jednostki samorządu terytorialnego są zobowiązane uchwalić swoje budżety na rok 2012 do końca 2011 roku, a w uzasadnionych sytuacjach do końca stycznia 2012 r.

– W wielu samorządach budżety są już uchwalone i wobec zmian dokonanych w ostatnich dniach w projekcie ustawy budżetowej konieczna może być korekta budżetu – stwierdza Marcin Będzieszak.

4 proc. taki poziom wzrostu założyły w projektach swoich budżetów samorządy na 2012 r.

Jednostki nie powinny się jednak spieszyć z tymi modyfikacjami. Ekspert zwraca uwagę, że zmiany powinny nastąpić dopiero, gdy ustawa budżetowa zostanie uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta, a każda jednostka samorządu terytorialnego otrzyma informację o ostatecznej kwocie subwencji ogólnej i dotacjach celowych. Dziś jednostkom trudno jest prognozować, jak powinny zmienić swoje budżety. Nie ulega wątpliwości, że powinny to być korekty w dół, a więc np. zmniejszenie planowanych dochodów z podatków dochodowych. Trudno jednak określić skalę tej korekty.

– Możliwa jest także zmiana, gdy Ministerstwo Finansów przedstawi informację o planowanych kwotach subwencji ogólnej i dotacjach celowych, ale pamiętać wtedy należy, że wiążący charakter mają wartości ustalone w ostatecznej wersji ustawy budżetowej – stwierdza nasz rozmówca.

A zatem samorządy powinny poczekać z nowelizacjami do czasu uchwalenia budżetu państwa.