W okresie trwania umowy leasingu korzystający dokonuje odpisów amortyzacyjnych na podstawie umowy z finansującym oraz na podstawie przepisów podatkowych, które dają mu takie prawo (i obowiązek). Sytuacja ta stanowi wyjątek od reguły, zgodnie z którą amortyzacji dokonuje właściciel. Kwestia ta jest jasna i nie budzi wątpliwości w okresie trwania umowy leasingu. Natomiast po jej zakończeniu, w przypadku skorzystania przez korzystającego z opcji zakupu, korzystający staje się właścicielem, a przez to prawo do amortyzacji przysługuje jemu na zasadach ogólnych. Jednak brak jest przepisów, które by tę kwestię jednoznacznie regulowały.

A skoro nie ma jasnych regulacji, należy odwołać się do logiki działania leasingu w ogóle, a finansowego w szczególności. Zasadniczą cechą obu form leasingu (finansowego i operacyjnego) jest spłata przedmiotu wartości leasingu w okresie trwania umowy. Innymi słowy ekonomiczna cena nabycia przedmiotu leasingu obejmuje część kapitałową rat leasingowych oraz cenę wykupu. W przypadku leasingu finansowego amortyzacji dokonuje korzystający od początku trwania umowy leasingu. Należy zatem uznać, że dla korzystającego w przypadku leasingu finansowego spłata wartości przedmiotu leasingu jest ceną nabycia przedmiotu leasingu (które to nabycie zostanie zrealizowane po zakończeniu umowy) i kwota jest od początku podstawą amortyzacji przedmiotu leasingu. Oznacza to, że zakończenie umowy leasingu i zakup przedmiotu leasingu nie ma wpływu na przebieg amortyzacji, którą korzystający kontynuuje tak, jakby nic się nie wydarzyło.

Należy podkreślić, że przedstawione powyżej rozumowanie nie jest wolne od pewnych niekonsekwencji, ale regulacji podatkowych wolnych od takich niekonwencjonalnych jest bardzo niewiele.