Co roku, w wyniku nieterminowych zwrotów VAT oraz nadpłat, urzędy skarbowe i celne muszą wypłacać odsetki podatnikom. Skarbówka i celnicy odpowiedzą za nieterminowy zwrot podatków i ceł. Jest to inna odpowiedzialność niż za nienależyte wykonywanie obowiązków
Publikacja: 7 września 2011, 03:00 Aktualizacja: 10 września 2011, 09:06
Przykładowo Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zasądził 5 milionów złotych odsetek od nieterminowego zwrotu VAT firmie Volkswagen. Eksperci podatkowi przyznają, że problemem jest przede wszystkim zwrot VAT firmom zagranicznym. Wyeliminowanie takich sytuacji ma przynieść nowelizacja ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych, która po przegłosowaniu przez Sejm trafiła do Senatu. Przewiduje ona, że urzędnicy pracujący w administracji skarbowej, podatkowej i celnej oraz ich kierownicy (naczelnicy urzędów, dyrektorzy izb) będą mogli zostać ukarani za nieterminowy zwrot VAT lub nadpłaty podatku.
– Wprowadzenie tego przepisu oznacza przełamanie dotychczasowej zasady, że odpowiedzialność za naruszenie dyscypliny finansów publicznych nie obejmuje sfery należności celnych i podatkowych – wyjaśnia Tomasz Strąk z Wydziału Nauk Ekonomicznych i Zarządzania Uniwersytetu Szczecińskiego.
Zgodnie z nowym brzmieniem art. 16 ust. 1 ustawy o odpowiedzialności za naruszenie dyscypliny finansów publicznych kary będą mogli ponieść również zwykli urzędnicy.
Naruszeniem dyscypliny finansów publicznych będzie niezwrócenie w terminie należności celnej, nadpłaty podatku i zwrotu podatku, w tym podatku naliczonego lub różnicy podatku w rozumieniu ustawy o VAT, jeżeli ich skutkiem będzie wypłata odsetek, kar, opłat lub oprocentowania. Za naruszenie dyscypliny będzie też uważane niezwrócenie w terminie nadpłaty lub nienależnie opłaconych składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne, skutkujące zapłatą odsetek, kar lub opłat.
Tomasz Strąk przyznaje, że kwoty zwrotów VAT i nadpłat podatków często są wysokie i bezpośrednio dotykają przedsiębiorców. Mogą nawet powodować problemy z płynnością finansową firmy, co poważnie zakłóca prowadzenie biznesu.
– Nie widzę powodów, by w inny sposób traktować np. administrację samorządową i w inny administrację skarbową i celną, skoro skutek nieterminowego zwrotu dla finansów publicznych jest niejednokrotnie większy niż przy pozostałych czynach uznawanych za naruszające dyscyplinę finansów publicznych – stwierdza ekspert.
W opinii Jarosława Szajkowskiego, konsultanta podatkowego w Instytucie Studiów Podatkowych, nałożenie odpowiedzialności dyscyplinarnej na pracowników administracji za nieterminowy zwrot pieniędzy nienależnie zapłaconych przez obywatela (bo zmiana ta dotyczy nie tylko podatników) to krok w dobrym kierunku. Ekspert przypomina, że do tej pory urzędnicy odpowiadali wyłącznie na podstawie m.in. ustawy o służbie cywilnej, przez co nie zdarzały się w praktyce sytuacje, w których urzędnik ponosił osobistą odpowiedzialność za opóźnienie w wypłacie należności.
– Była to poważna luka, zwłaszcza w przypadku spraw podatkowych, ponieważ opóźniona decyzja o zwrocie może okazać się katastrofalna w skutkach dla przedsiębiorcy – uważa Jarosław Szajkowski.
Dodaje, że nałożenie na urzędników odpowiedzialności osobistej za podejmowane decyzje nie ma żadnego wpływu na prawo podatnika do dochodzenia swoich praw z tytułu odpowiedzialności cywilnej Skarbu Państwa za szkodę spowodowaną wydaniem lub niewydaniem decyzji administracyjnej. Innymi słowy poszkodowana firma będzie mogła domagać się odszkodowania od Skarbu Państwa w procesie cywilnym.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: urzędas z IP: 62.244.154.* (2011-09-07 07:07)
A gdzie odpowiedzialność finansowa posłów za kiepskie prawo i sędziów za rażąco kiepskie wyroki?
2: Nomi z IP: 31.60.31.* (2011-09-07 08:24)
nareszcie. Z tych zwrotów już się nie wywiną. Jak wszyscy będą realizować przepisy, to nie będzie problemów, urzędnicy nie będa mieli czym się martwić
3: brawo politycy z IP: 145.237.123.* (2011-09-07 08:52)
To teraz nie będą nic wyjaśniać, zwrot dostanie każdy kto chce
4: JHD z IP: 83.25.177.* (2011-09-07 09:25)
Jeśli urzędnik będzie dobrze pracował i przestrzegał przepisów to nie ma się czego obawiać :D
5: LiliPop z IP: 178.235.25.* (2011-09-07 10:20)
Do urzędas: jeżeli chodzi o sędziów to właśnie prezydent podpisał ustawę w która przewiduje okresowe oceny pracy sędziów (może dla urzędników wprowadzić coś podobnego); jeżeli chodzi o posłów:niedługo wybory. Poza tym możesz sprawdzić co reprezentują konkretni kandydaci z konkretnych partii (m.in. jakie mają wykształcenie) w internecie i na te osoby oddać głos; w wyborach do senatu głosujesz już na konkretnie wybraną osobę. Osoba ta wejdzie do senatu jeżeli uzyska najwięcej głosów w danym okręgu wyborczym.
6: Ada to nie wypada z IP: 62.29.136.* (2011-09-07 14:09)
Jako sędzia w SR najcwańsze cywilnie są blondynki
7: xxxxx z IP: 145.237.123.* (2011-09-07 14:30)
lilipop, jest coś takiego i każdy dostaje 3 albo 4. 2 dać nie wolno, 5 też nie wolno. Przecież socjalistyczna równość najważniejsza. Znów w dużych US-ach tych od dużych firm mało kto będzie chciał pracować przy zwrotach VAT, nawet jak bezrobocie było 20 proc., to wiecznie był ten problem.
JHD, w życiu jest różnie, tego kto dobrze pracuje, inni mogą wrobić. Urzędnik odda sprawę czasem po paru dniach, ale potem leży ona u 3-4 przełożonych nad nim.
8: do wiadomości 5 z IP: 145.237.123.* (2011-09-09 11:49)
do 5 LiliPop
Widać że nie jesteś w temacie, bo okresowe oceny urzędników są według obowiązującego prawa obowiązkowe
9: skarbona z IP: 62.69.236.* (2011-09-10 10:25)
do 7. masz rację, oceny dla jednych są zaniżane (stanowią zagrożenie dla przełożonych!), a dla innych podwyższane (dla znajmomych królika).
Tak samo jest ze ściągnięciem odstek od pracownika. Jedni płacili je już z własnej kieszeni KILKA LAT TEMU, a innych "karano" nawet nie upomnieniem, ale rozmową.

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.