Gaz będzie opodatkowany akcyzą na etapie sprzedaży do odbiorcy końcowego lub zużycia gazu. Natomiast podatnikiem akcyzy będzie podmiot sprzedający gaz do podmiotu nieposiadającego koncesji gazowej.

– System opodatkowania gazu akcyzą będzie więc analogiczny jak w przypadku energii elektrycznej, tzn. tak długo jak obrót będzie następował pomiędzy podmiotami dysponującymi odpowiednimi koncesjami gazowymi, obrót taki nie będzie podlegał opodatkowaniu – tłumaczy Szymon Parulski, doradca podatkowy w Parulski i Wspólnicy Doradcy Podatkowi.

Wobec tego – jak dodaje ekspert – przedsiębiorstwa zużywające znaczące ilości gazu powinny zweryfikować, czy posiadają odpowiednie koncesje.

W związku z tym, że opodatkowany będzie gaz zużywany jedynie do celów opałowych, problematyczne może się okazać określenie w niektórych procesach, jaka część gazu została faktycznie zużyta na cele opałowe. Patryk Karczewski, konsultant podatkowy w Parulski i Wspólnicy Doradcy Podatkowi, stwierdza, że np. problemy takie mogą dotknąć przedsiębiorstwa chemiczne, które przeprowadzając procesy syntezy chemiczne, zużywają gaz zarówno jako surowiec, jak i do celów opałowych. Wówczas ustalenie faktycznej ilości gazu podlegającego opodatkowaniu może stanowić nie lada wyzwanie, a brak rzetelności w prowadzeniu ewidencji zużycia może skutkować tym, że organy podatkowe będą uznawać cały skonsumowany gaz jako zużyty na cele grzewcze.

– W praktyce to podatnik będzie musiał wykazać, że jedynie część wyrobu została zużyta w taki sposób, że podlega opodatkowaniu – podkreślają eksperci z Parulski i Wspólnicy Doradcy Podatkowi.

Przypominają też, że Ministerstwo Finansów posiada wiele mechanizmów wprowadzenia zwolnień od akcyzy dla gazu, które pozwoliłyby zminimalizować obciążenie, które dotknie przedsiębiorców.

POSTULUJEMY

MF powinno już teraz przy nowelizacji ustawy akcyzowej ze względu na opodatkowanie węgla określić, jak traktowany będzie gaz wykorzystywany przez branżę chemiczną.