• Wykupienie prywatnej polisy pozwoli skorzystać z ulgi podatkowej
  • Ubezpieczony będzie mógł odpisać od podatku maksymalnie 150 złotych
  • Wyższą ulgę będą mogli odliczyć podatnicy opłacający składkę za dzieci

ANALIZA

Osoby, które zdecydują się na dodatkowe prywatne ubezpieczenie zdrowotne, skorzystają z nowej ulgi w podatku dochodowym w wysokości 150 zł. Takie rozwiązanie przewiduje projekt ustawy o prywatnych uzupełniających ubezpieczeniach zdrowotnych, który znalazł się w pakiecie ustaw reformujących służbę zdrowia, przedstawionych przez minister zdrowia Ewę Kopacz.

Ulga podatkowa ma zachęcić obywateli do wykupienia dodatkowej polisy zdrowotnej. Propozycja Ministerstwa Zdrowia to kolejny przykład na wprowadzanie do ustawy o podatku dochodowym zmian tzw. tylnymi drzwiami, czyli poprzez ustawy regulujące inne zagadnienia niż podatek dochodowy. Ministerstwo Finansów nie chce komentować pomysłu powstałego poza resortem.

- Będziemy mogli odnieść się do tej propozycji dopiero w momencie, gdy zostanie ona przedstawiona w ramach oficjalnego projektu ustawy - tłumaczy Jakub Lutyk, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów.

Zysk dla podatnika

Zgodnie z projektem podatnik będzie miał prawo odliczyć od podatku 1/3 kwoty składki na uzupełniające ubezpieczenie zdrowotne, nie więcej jednak niż 150 zł. Łukasz Grzejdziak, doradca podatkowy w KPMG, zwraca uwagę, że takie ograniczenie oznacza, iż nie wszyscy skorzystają z ulgi w jednakowym stopniu.

- Skorzystanie z maksymalnego odliczenia oznacza wydatek 450 zł. Aby wydać taką kwotę, osoba opłacająca podatek według najniższej 19-proc. stawki musi uzyskać dochód brutto w granicach 556 zł i opłacić podatek rzędu 106 zł (pomijam inne odliczenia oraz składki ZUS) - wskazuje ekspert. Wyjaśnia, że w tym przypadku odliczenie przekroczy kwotę podatku. W rezultacie rzeczywisty koszt dodatkowego ubezpieczenia będzie mniejszy od poniesionego wydatku (450 zł poniesione, ale 44 zł odzyskane jako nadwyżka ponad podatek).

- W sytuacji natomiast osoby opłacającej podatek według maksymalnej 40-proc. stawki rzeczywista korzyść podatkowa będzie mniejsza. Uzyskanie kwoty netto 450 zł na sfinansowanie składki musi być poparte przychodem brutto 750 zł i podatkiem 300 zł - mówi Łukasz Grzejdziak. Dodaje, że w takiej sytuacji możliwość odliczenia 150 zł nie przyniesie tak oczywistej korzyści podatkowej, bowiem rzeczywisty koszt dodatkowego ubezpieczenia wyniesie 450 zł plus kwotę pozostałego podatku 150 zł. W rezultacie rzeczywiste obciążenie z tytułu dodatkowego ubezpieczenia wyniesie 600 zł.

Ekspert zwraca uwagę, że projekt przewiduje ponadto odliczanie składki na uzupełniające ubezpieczenie dodatkowe dzieci.

- Kwota dopuszczalnego odliczenia będzie zwielokrotniona o liczbę dzieci, za które podatnik opłaci składkę. Przepis ten nie zawiera dodatkowych warunków, co może oznaczać, iż składka za dzieci mogłaby być odliczona, niezależnie od ich wieku lub sytuacji życiowej, np. także za niepracujące 30-letnie dziecko - mówi Łukasz Grzejdziak. W ocenie eksperta, gdyby ustawodawca zamierzał ograniczyć krąg uprawnionych dzieci, to powinien zdefiniować tę grupę.

Ulga dla bogaczy

Zgodnie z projektem, ulgę podatkową za dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne będzie można odliczyć od podatku obliczonego według skali, pomniejszonego o składkę na powszechne ubezpieczenie zdrowotne (maksymalnie 7,75 proc. podstawy wymiaru) i kwotę tzw. ulgi na wychowywanie dzieci.

W ocenie Łukasza Bączyka, konsultanta w Dziale Doradztwa Podatkowego PricewaterhouseCoopers ustawodawca słusznie daje możliwość odliczenia części składek ponoszonych przez osoby, które zapewniły sobie dostęp do dodatkowych świadczeń opieki zdrowotnej. Można jednak postawić pytanie, ilu podatników faktycznie z nowo projektowanej ulgi skorzysta?

- Jeśli spełnią się prognozy Ministerstwa Finansów i z tzw. ulgi na wychowywanie dzieci skorzysta 16 milionów podatników, część z nich, ta o stosunkowo niskich dochodach, prawdopodobnie wyzeruje swoje zobowiązanie podatkowe i odzyska odprowadzone od swojego wynagrodzenia zaliczki, a zatem nie skorzysta z nowej ulgi - zwraca uwagę ekspert. Dodaje, że ulgę za dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne uwzględni natomiast tylko część podatników - ta, która przystąpiła do coraz popularniejszych prywatnych ubezpieczeń uzupełniających, czyli podatnicy o relatywnie średnich i wysokich dochodach.

Dokumentowanie odliczenia

Zdaniem Anny Misiak, doradcy do spraw PIT i ZUS w Spółce Doradztwa Podatkowego MDDP Michalik Dłuska Dziedzic i Partnerzy, projektowana ulga jest z całą pewnością korzystna dla podatników.

- Należy pochwalić możliwość odliczenia dodatkowej składki w przypadku objęcia ubezpieczeniem dzieci własnych bądź przysposobionych. Podobne rozwiązanie funkcjonowało już prawie dziesięć lat temu, kiedy to podatnik mógł odliczyć od podatku 19 proc. wydatków poniesionych na świadczenia zdrowotne dla siebie, małżonka i dzieci - mówi Anna Misiak. Nasza rozmówczyni przypomina, że wówczas podstawą odliczenia od podatku była faktura lub rachunek wystawiony przez niepubliczny zakład opieki zdrowotnej lub lekarza.

- Propozycja zawarta w projekcie nie precyzuje, co będzie podstawą odliczenia, ograniczając się do stwierdzenia, że odliczenie przysługuje na podstawie dowodu poniesienia wydatku. Dla podatników może okazać się istotne co dokładnie muszą przygotować, aby udowodnić poniesienie wydatku, czy wystarczy przelew czy konieczna będzie także polisa ubezpieczeniowa, a zatem kwestia ta mogłaby być doprecyzowana - ocenia Anna Misiak. Nasza rozmówczyni zwraca również uwagę, że w projekcie brakuje także możliwości odliczenia składki na dodatkowe ubezpieczenie wykupione dla małżonka, choćby nieosiągającego żadnych dochodów i pozostającego na utrzymaniu podatnika.

Skoro podatnik może objąć ubezpieczeniem dzieci i odliczyć część tej kwoty od podatku, powinien móc odliczyć także część składki poniesionej na małżonka, jeśli wykupił i dla niego ubezpieczenie.

- Należy założyć, że firmy oferujące dodatkowe ubezpieczenie zdrowotne będą oferować pakiety ubezpieczeniowe dla całej rodziny, dlatego ulga w podatku powinna odnosić się również do takiej sytuacji - stwierdziła Anna Misiak.

150 zł maksymalne odliczenie od podatku z tytułu prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego

MAGDALENA MAJKOWSKA

magdalena.majkowska@infor.pl