ROZMOWA

■ Z wyroku WSA w Warszawie wynika, że porozumienia cenowe mogą dotyczyć sytuacji przeszłych. Czy to znaczy, że można zakończyć transakcję i następnie wystąpić do ministra finansów z wnioskiem o porozumienie cenowe?

Ewa Błaszczak: - Z powołanego wyroku WSA (sygn. akt III SA/Wa 1446/07) nie można wysnuć takiego wniosku, choć literalne brzmienie przepisów tego nie wyklucza. Sąd potwierdził, że transakcja między podmiotami powiązanymi może zostać sfinalizowana w okresie między złożeniem wniosku a wydaniem decyzji o porozumienie cenowe. Zatem porozumienia cenowe dotyczą albo transakcji przyszłych, albo rozpoczętych.

Irena Ożóg: - W sprawie rozpatrywanej przez WSA chodziło o jednorazową transakcję dotyczącą wartości niematerialnych i prawnych, która w momencie złożenia wniosku nie była zakończona. Sąd orzekł, że w takiej sytuacji minister powinien wydać decyzję w sprawie porozumienia cenowego.

■ Co zatem wyrok oznacza dla kolejnych podmiotów, które będą występowały z wnioskiem o porozumienie cenowe?

E.B.: - Podatnicy zyskali przede wszystkim bezpieczeństwo. Wiedzą już, że jeśli złożą wniosek o porozumienie cenowe, to nawet jeśli rozpoczęta w momencie złożenia wniosku transakcja zakończy się przed wydaniem decyzji, minister nie będzie mógł się uchylić od jej wydania.

I.O.: - Wyrok poza aspektem ściśle merytorycznym posiada głębsze znaczenie, ponieważ dyscyplinuje ministra finansów. Zgodnie z wykładnią sądu, przepisy chronią podatnika. Zaliczam ten wyrok do kamieni milowych w orzecznictwie, ponieważ sąd stanął na stanowisku poszanowania interesów podatnika i przepisów prawa.

■ Czy po uprawomocnieniu się wyroku minister ma jakiś określony termin do wydania decyzji?

E.B.: - Dla porozumienia jednostronnego, o które chodzi w przedmiotowej sprawie, przepisy określają jedynie termin instrukcyjny - sześciomiesięczny. Oznacza to w praktyce, że minister nie ma ograniczeń czasowych. Myślę, że to powinno się zmienić. Warto byłoby wprowadzić do ustawy termin, w którym minister byłby zobligowany do wydania decyzji. Dzięki temu podatnicy mieliby pewną i jasną sytuację.

■ Czy wyrok kończy sprawę porozumienia w przypadku skarżącej spółki?

I.O.: - Nie. Spór rozstrzygnięty przez sąd dotyczy tylko jednej z wielu kontrowersyjnych kwestii na drodze do uzyskania porozumienia. Kolejnym krokiem jest wybór metody kalkulacji ceny w przypadku wartości niematerialnych i prawnych.

■ Zatem minister może zakwestionować zawartą już transakcję?

E.B.: - Tak. Minister może się nie zgodzić na zaproponowaną przez podatnika metodę. Jeśli zakwestionuje ją, będzie musiał zaproponować własną. Na nią z kolei może nie zgodzić się podatnik.

■ Jeśli minister rzeczywiście zakwestionowałby zastosowaną metodę, to jakie znaczenie miałoby to dla transakcji, która jest już zakończona?

E.B.: - Jeśli zaproponowana przez ministra finansów metoda w sposób rażąco odbiegałaby od warunków transakcji, która już została zakończona, to podatnik narażony byłby na ryzyko podatkowe i problemy biznesowe. Do momentu wydania decyzji można jednak proponować kolejne metody. Jeśli jednak nie doszłoby do ustalenia w drodze negocjacji metody, na którą zgodziłyby się spółka i minister, to można wycofać wniosek. Jest to jednak strata dla podatnika czasu i pieniędzy.

■ Co w sytuacji, gdy dojdzie do porozumienia, ale wybrana zostanie nieco inna metoda niż ta, która została zastosowana do zakończonej transakcji i inna będzie cena transakcji akceptowana przez ministra finansów?

I.O.: - Niestety przepisy nie określają zasad postępowania podatnika w takim przypadku. Na przykład, czy podatnik miałby prawo do korekty deklaracji? Jest to pytanie o to, czy w ramach samoobliczania podatku przedsiębiorca ma wykazać z tytułu transakcji wewnątrzgrupowych rzeczywiste wyniki tej transakcji, czy też musi wykazywać rynkową wartość transakcji określoną w decyzji administracyjnej.

■ Czy pani zdaniem podatnik ma prawo do korekty, czy konieczna jest decyzja wymiarowa wydana przez organ podatkowy?

I.O.: - Wprost żaden przepis nie daje uprawnień do korekty rozliczeń podatkowych w związku ze zmianą ceny transakcji w drodze decyzji administracyjnej. Z jednej strony podatnik musi rzetelnie prowadzić księgi, w których ewidencjonuje transakcję według ceny rzeczywistej w oparciu o dokumenty (dowody). Z drugiej strony w rozliczeniu podatkowym musi uwzględnić korektę ceny tej transakcji, aby uniknąć konfliktu z fiskusem. Ta korekta może zwiększać lub zmniejszać zobowiązanie podatkowe. Autokorekta rozliczenia podatkowego zapewne nie wzbudzi sprzeciwu fiskusa, gdy w jej wyniku zwiększy się podatek zapłacony przez podatnika, najlepiej od razu z odsetkami za zwłokę. Gdy jednak podatnik w wyniku korekty miałby uzyskać zwrot podatku, nie obejdzie się bez postępowania w sprawie jego nadpłaty. Bez wątpienia w tym zakresie przepisy podatkowe w sprawie porozumień cenowych wymagają uzupełnienia.

 

Fot. Wojciech Górski

Ewa Błaszczak, pełnomocnik w sprawie przed WSA w Warszawie

Rozmawiał ŁUKASZ ZALEWSKI