TOMASZ MICHALIK

doradca podatkowy, partner MDDP

Dotychczas podatnicy opierali swoje postępowanie na interpretacji ogólnej wydanej przez ministra finansów 30 grudnia 2004 r. (nr PP3-812-1222/2004/AP/4026). W tej interpretacji minister uznał, że premia z tytułu wysokości dokonanych obrotów może być traktowana albo jako rabat, jeżeli można ją przyporządkować konkretnej dostawie towarów lub usług, albo jako wynagrodzenie z tytułu świadczenia usług.

W 2007 roku sytuacja zmieniła się, bowiem sądy administracyjne w kilku orzeczeniach uznały, że premia pieniężna wypłacana w takim przypadku nie jest odpłatnością z tytułu świadczonej usługi. Nie dochodzi bowiem do świadczenia jakiejkolwiek usługi. Tym samym premia jest jedynie pewnego rodzaju bonusem związanym z osiągnięciem określonego poziomu obrotów, nie jest zaś odpłatnością z tytułu dodatkowego świadczenia ze strony kupującego (np. w wyrokach NSA z 6 czerwca 2007 r., I FSK 94/06, 28 sierpnia 2007 r., I FSK 1109/06). Organy podatkowe na tym tle zaczęły wydawać sprzeczne interpretacje. W niektórych z nich przyjmowano za ministrem finansów, że premia jest odpłatnością za usługę. W innych aprobowano rozstrzygnięcia sądów, przyjmując, że przedmiotowa premia nie ma nic wspólnego z usługą, a w związku z tym nie podlega opodatkowaniu.

Innymi słowy, podatnicy zaczynali czuć się niepewnie. W praktyce sytuację ratował art. 88 ust. 3a pkt 2 ustawy o VAT, który w brzmieniu obowiązującym do końca 2007 r. przewidywał, że podatnik, nabywca towaru lub usługi, może odliczyć VAT z faktury dokumentującej czynność niepodlegającą opodatkowaniu, jeżeli w pełni ureguluje należność wynikającą z tej faktury. Oznaczało to, że teoretyczne wątpliwości nie miały specjalnego znaczenia praktycznego, bo korzystając z powyższej regulacji, podatnik mógł dokonać odliczenia bez względu na wątpliwości dotyczące podatkowego statusu wypłacanych premii. Ale sytuacja się 1 stycznia 2008 r. dosyć zasadniczo zmieniła, a to poprzez nowelizację art. 88 ust. 3a pkt 2 ustawy i wyeliminowanie możliwości odliczenia VAT z faktury dokumentującej czynność nieopodatkowaną. To oznacza, że podatnicy muszą dokładnie określić status czynności. A to wcale nie musi być proste, zwłaszcza jeżeli strony transakcji dysponują dwiema sprzecznymi interpretacjami mającymi charakter wiążący. Sytuacja więc dojrzała do tego, aby minister finansów wydał interpretację ogólną, która zmierzałaby do ujednolicenia praktyki.

Not. KT