Zgodnie z przepisami regulującymi opodatkowanie u źródła płatnik może nie pobrać podatku na podstawie umowy w sprawie unikania podwójnego opodatkowania lub zastosować korzystniejszą stawkę wynikającą z takiej umowy pod warunkiem dysponowania certyfikatem rezydencji dostarczonym mu przez podatnika.

Korzystny dla płatników wyrok wydał WSA w Szczecinie 6 listopada 2008 r. (sygn. akt. I SA/Sz 438/08). Wynika z niego, że uzyskanie certyfikatu rezydencji będące wymogiem prawa lokalnego nie powinno warunkować zastosowania przepisów konwencji międzynarodowej. Sąd argumentował, że regulacje ustawowe stoją w sprzeczności z ogólnie przyjętą hierarchią aktów normatywnych, gdyż akt normatywny niższego rzędu, czyli ustawa o CIT, uzależnia w tym przypadku zastosowanie postanowień aktu normatywnego wyższego rzędu, czyli podatkowej umowy międzynarodowej, od spełnienia określonych warunków. Dodatkowo sąd uznał, że regulacje te są sprzeczne z celem podatkowych umów międzynarodowych, tj. eliminowaniem podwójnego opodatkowania.

Tej argumentacji nie podzielił jednak NSA w wyroku z 20 maja 2010 r. (sygn. akt II FSK 36/09). Sąd uznał, że konstytucyjna zasada pierwszeństwa ratyfikowanej umowy międzynarodowej przed ustawą, jeśli ustawy tej nie da się pogodzić z umową, jest oczywista. Jednak w ocenie NSA przepis dotyczący certyfikatu rezydencji nie jest sposobem na zmianę zasad wynikających z umowy międzynarodowej, a jedynie służy on zabezpieczeniu jej prawidłowego wykonania w zakresie podwójnego opodatkowania tego samego zdarzenia wywołującego skutki podatkowe w obu państwach stronach umowy, gdyż chodzi w nim tylko o urzędowe potwierdzenie rezydencji podatkowej podatnika w drugim umawiającym się państwie.

not. mgm