zaloguj się do e-DGP
statystyki

Zrobisz z porsche ciężąrówkę i nie zapłacisz akcyzy

skomentuj

Limuzyna sprowadzona z zagranicy może kosztować nawet sto tysięcy złotych mniej niż w polskim salonie. Przez granicę przejeżdżają już co miesiąc tysiące samochodów, za które importerzy nie zapłacili dotąd ani grosza z tytułu akcyzy.

Publikacja: 20 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 20 sierpnia 2010, 11:08

Od kilku miesięcy z zagranicy płynie do Polski fala drogich aut. Importerzy wykorzystują różnicę w prawnych regulacjach u nas i w wielu krajach Unii. W Polsce od samochodów ciężarowych nie trzeba płacić podatku akcyzowego. To wielka oszczędność, jeżeli uda się Porsche Cayenne zarejestrować jako ciężarówkę. Podatek dla samochodów z silnikami o pojemności ponad 2 litry to 18,6 proc. Na „ciężarówce” Porsche można zaoszczędzić blisko 100 tys. zł, na Audi A8 ponad 70 tys. zł, na Volkswagenie Passacie 2.0 blisko 30 tys. zł.

– Formalność odbywa się w obecności właściciela auta w ciągu trzech godzin w autoryzowanej stacji diagnostycznej – tłumaczy pośrednik oferujący swoje usługi na Allegro. Za pomoc w transakcji bierze tylko 3 tys. zł. W większości krajów Unii, żeby uzyskać dla samochodu status auta ciężarowego, wystarczy zadeklarować, że będzie on wykorzystywany do takich celów. Nie są konieczne żadne przeróbki. W Polsce przepisy podatkowe są inne. W ciężarowym samochodzie nie dość, że nie powinno być tylnych siedzeń czy pasów bezpieczeństwa, to nawet żadnego wyposażenia kojarzonego z pasażerami. Chodzi o dywaniki, wentylację, oświetlenie, a nawet popielniczki. Przepisowa ciężarówka w Polsce nie ma udogodnień. A jeżeli ma to należy się podatek. Co więcej, to na osobę sprowadzającą pojazd prawo nakłada obowiązek jego właściwego sklasyfikowania.

Rafał Poradka ze Związku Dealerów Samochodów jest przekonany, że w większości przypadków przeklasyfikowanie jest zwykłą fikcją, a na nasz rynek trafiają luksusowe vany, terenówki i limuzyny z pełnym wyposażeniem. Związek Dealerów Samochodów szacuje, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy trafiło tu kilka tysięcy luksusowych „ciężarówek”.

W każdym z sześciu przypadkowo wybranych wydziałów komunikacji i izb skarbowych, do których zadzwoniliśmy, potwierdzono nam, że codziennie jest po kilka takich przypadków.

Resort finansów przestrzega wszystkich, którzy uważają, że im się upiekło. Wcześniej czy później urząd skarbowy może sprawdzić, czy auto jest faktycznie takie, jak deklarowali w urzędzie celnym lub komunikacyjnym. Jeżeli samochód nie będzie przepisową ciężarówką, zapłacą oni nie tylko należną akcyzę, lecz także karę. Na kontrolę urząd ma pięć lat.

Komentarze: 28

  • 1: ciekawy_świata z IP: 217.76.116.* (2010-08-20 06:33)

    "Żeby samochód nie podlegał akcyzie, musi zostać wyłączony poza zakres przedmiotowy art. 100 ust. 4 ustawy o podatku akcyzowym – ... jeżeli na podstawie tych przepisów pojazd uznany będzie za osobowy, zapisy w dowodzie rejestracyjnym z Niemiec w Polsce będą nieważne."

    Proszę podać mi konstytucyjną podstawę prawną pozwalającą polskiemu urzędowi kwestionować autentyczność dokumentów innych państw, bowiem przytoczony przepis ustawy akcyzowej nie wynika z aktów wyższego rzędu ani umów międzynarodowych podpisanych przez RP.
    Idąc torem rozumowania autora artykułu dowolny kraj mógłby zakwestionować np. paszport autora artykułu Grzegorza Sikory, bowiem w nomenklaturze ptaków świata nie istnieje ptak o nazwie sikora, lecz Parus major.

  • 2: rafi z IP: 83.8.56.* (2010-08-20 08:05)

    Dlaczego straszycie ludzie? Okradacie naród na wszystkim, od oranżady poczynając przez chleb po autostrady? Jaki urzad skarbowy? Samochód jest ciężarowy w myśl prawa o ruchu drogowym - do odliczenia vat od paliwa juz sie nie nadaje. Przecież to nie jest wina ludzi, tylko DURNEGO prawa i jescze durniejszych urzędników- pociotków. Jeżeli ja, Kowalski, kupie sobie PRYWATNIE auto - to co mi może US zrobić? CO? Jak nic nie odliczam?
    Autor zapomniał napisać, ze ewentualne problemy mogą czekać FIRMY, a nie zwykłych ludków..

  • 3: rollin z IP: 195.78.237.* (2010-08-20 08:08)

    niech ktos mi wytlumaczy po cholere jest taka duza akcyza od pojemnosci ?
    Lepiej od mocy niech zrobią np. pow. 200KM

  • 4: rrr z IP: 145.237.87.* (2010-08-20 08:38)

    Kak zwykle "kompetentny inaczej" dziennikarz popełnił równie jak on sam kompetentny artykuł pełen ... bzdur! Nie za bardzo wiem co ma skarbówka do akcyzy, którą urzędy celne pobierają?! Mimo to dobrze, że ktoś podjął się opisania wszechobecnego przewału polegającego na unikaniu płacenia dość sporych nalezności akcyzowy z JAWNYM przyzwoleniem urzędników z wydziałów komunikacji, zasłaniających się ustawą o ruchu drogowym, mając jednak pełną wiedze o tym, że na tych "ciężarówkach" ciązy akcyza mnie osobiście zakrawa na ... kryminał!.
    ps. Jakoś nie dociara do mnie argument, ze ktoś (państwo) okrada kogoś (przekręta), bo tak naprawde to własnie ten przekręt okrada tego ktosia (państwo), a więc nas wszystkich!

  • 5: bulba -Casyno PO-land z IP: 83.29.52.* (2010-08-20 08:41)

    Przecież jesteśmy POdobno "zieloną wyspą ". A kto bogatemu zabroni nie płacic tak wysokich podatków ?

  • 6: pracownik z IP: 95.51.51.* (2010-08-20 08:47)

    Oczywiście takie auta kupuje się "na firmę" żeby sobie mieć koszty i już można sobie nim jeździć na wycieczki z żoną wpisując do kpir wydatki na paliwo, naprawy itp. i oczywiście amortyzację, albo w niektórych przypadkach całą wartość samochodu: łup w koszty! Jest dochód, bo interes idzie dobrze?... Trzeba kupić następne auto "ciężarowe" na firmę, a przepisy na to pozwalają. Na tym w dużej mierze polega dziś polskie biznesmeństwo: zrobić przekręt, oszukać fiskusa i jak najmniej zapłacić pracownikowi, który mając o wiele mniejsze dochody musi płacić niejednokrotnie wyższe podatki, bo nie może sobie nic kupić "na firmę". A wogóle to przepisy po prostu zachęcają do robienia takich numerów. Słynne auto z kratką przypomina psa, któremu zdjęto obrożę i założono wstążkę na szyję, dzięki czemu ten pies staje się "kotem" i nie trzeba płacić od niego podatku. Oczywiście ten "kot" nie będzie miałczał, tylko dalej szczekał i to sam diabeł nie dojdzie, czy to szczekanie ma jakiś związek z działalnością gospodarczą, ale dla fiskusa to ma być kot kupiony "na firmę". Wszystko to jest moralnie obrzydliwe, a system podatkowy, który jest z jednej strony niezmiernie skomplikowany i przez to utrudniający życie podatkimom, z drugiej umożliwia robienie takich przekrętów. Ciekawe, o ile zmniejszyłaby się dziura w budżecie, gdyby np. za samochody ciężarowe uznawać tylko np. pojazdy o ładowności powyżej 2,5 tony, a nie osobówki z idiotyczną kratką... No, ale określone lobby działa jednak skutecznie i chyba nikt tego procederu nie ukróci. A jest to też jeden z wielu przykładów, że biedni finansują bogatych i dzieje się to niestety systemowo, bo wszyscy się po części składamy na podatkowe przywileje włąścicieli aut niby-ciężarowych kupionych niejednokrotnie tylko w jednym celu: żeby "zrobić" sobie koszty!

  • 7: Beobachter z IP: 83.4.36.* (2010-08-20 08:48)

    Aż dziwne, ze Gazeta PRAWNA pisze takie bzdury. Nie ma znaczenia, czy uważamy akcyzę za sensowną, czy tez nie. Faktem jest, że samochody sąrejestrowane na podstawie COC ( Certificate Of Conformity = unijny dokument homologacyjny), w którym cytowane samochody sa samochodami osobowymi. Przeróbka przez SKP w stanie prawnych absolutnie nieczego nie zmienia. To, że niektóre urzędy skarbowe przepisów nie rozumieją nie oznacza, że z czasem nie dojdą do stanu faktycznego.
    To samo miało miejsce z "przeróbkami" VAT-owskimi w latach ók. 1999 - 2001 - do dizsiaj toczą sie procesy. A "oszczędność" na poziomie 100.000 zł to klasyczny przypadek dla KKS, niestety.
    Sugerowanie przez dziennikarza GP, ze mozna taką drogą pójść bez zrozumienia podstaw tematu to skrajna nieodpowiedzialność i narażanie naiwnych na ogromne kłopoty.
    Ja też uważam że akcyza na samochody jest nonsensem. Stanu prwnego - wbrew twierdzeniu GP - to nie zmienia

  • 8: JolaCoZnaBola z IP: 95.215.21.* (2010-08-20 08:57)

    Nie potrafią sobie poradzić ze zjawiskiem to straszą i tyle. Ch..ja zrobią:) Banda buraków skarbowych

  • 9: ania z IP: 95.50.148.* (2010-08-20 09:10)

    autor pominął jeszcze jedną istotną okoliczność - auto winno spełniać wymogi stawiane pojazdom ciężarowym wg norm CN itd w c h w i l i wprowadzenia na terytorium RP, fakt, że właściciel pojazdu z powrotem zrobi sobie z auta pojazd osobowy pozostaje poza obszarem zaineresowania urzędu celnego - tak przynajmniej byc powinno...

  • 10: neutralność vat-u z IP: 95.51.211.* (2010-08-20 09:37)

    Kombinacje jak golić obywateli... to nie obywatele okradają państwo, oni nie dają się okradać. Zaraz jakiś (6)"pracownik" napisze, że żyję na koszt dzieci złodzieja bo zamykam mieszanie jak wyjeżdżam.
    Nadal aktualne jest złodziejskie pytanie... dlaczego prawnik, lekarz, informatyk, doradca podatkowy, geodeta itp. muszą jeździć ciężarówką w Polsce aby rozliczać się jak normalna firma. To jest okradanie przedsiębiorców.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter