Od lat najwięcej sporów budzą w tym zakresie transakcje obrotu nieruchomościami. Częstą praktyką jest, że właściciele działek o przeznaczeniu rolnym w przypadku zmiany lokalnego planu zagospodarowania i zakwalifikowania ich gruntów jako budowlanych, dokonują ich zbycia.

W przypadku dużych działek kusząca jest perspektywa podziału nieruchomości, a następnie sprzedaży jej na rzecz kilku nabywców. Powstaje pytanie, czy sprzedając kolejne wydzielone nieruchomości, osoba fizyczna ze względu na skalę przedsięwzięcia nabywa status podatnika VAT. Stawką w tej grze jest istotny wzrost ceny transakcyjnej, gdyż nieruchomość sprzedawana przez osobę prywatną podlega opodatkowaniu 2-proc. podatkiem od czynności cywilnoprawnych, zaś ta sama nieruchomość niezabudowana sprzedawana przez podatnika VAT będzie opodatkowana według stawki 22 proc. VAT. Status sprzedającego może więc decydować o tym, czy ostateczne koszty transakcji zakupu gruntu wycenianego przez właściciela np. na 100 tys. zł zamkną się kwotą 102 tys. zł, czy 122 tys. zł.

Wskazówką w tym zakresie może być niedawny wyrok WSA we Wrocławiu (wyrok z 2 czerwca 2010 r., sygn. akt I SA/Wr 443/10). Sąd uznał, że w sytuacji gdy sprzedawca gruntów nabył je do majątku prywatnego, a ich odsprzedaż nie była głównym celem nabycia, to przy sprzedaży nie powinien być traktowany jako podatnik VAT. Dla celów VAT działalność gospodarcza powinna cechować się stałością, powtarzalnością i niezależnością jej wykonywania, czyli mieć przymiot profesjonalnego obrotu gospodarczego (por. wyrok ETS w sprawie C-230/94).

Wykorzystywanie majątku prywatnego przez osoby fizyczne stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu art. 15 ust. 2 ustawy o VAT, jeżeli jest dokonywane w sposób ciągły dla celów zarobkowych. Dokonywanie określonych czynności incydentalnie, poza sferą prowadzonej działalności gospodarczej, nie pozwala na uznanie podmiotu za podatnika VAT.

not. mgm