Wystawienie faktury VAT z niewłaściwym określeniem nazwy usługi może pozbawić podatnika opodatkowania w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.
Publikacja: 10 sierpnia 2010, 03:00 Aktualizacja: 10 sierpnia 2010, 14:04
Wystawienie faktury VAT z niewłaściwym określeniem nazwy usługi może pozbawić podatnika opodatkowania w formie ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Oto przykład. Podatnik prowadzi zakład wulkanizacyjny. Rozlicza się na zasadach ryczałtu. Jednak sprzedał klientowi opony i wystawił fakturę, na której podał informację „sprzedaż opon”. W ten sposób stracił prawo do rozliczania w formie ryczałtu. Potwierdził to m.in. dyrektor Izby Skarbowej w Warszawie w jednej z wydanych interpretacji (nr IPPB1/415-728/08-2/JB).
– Liczba analogicznych przypadków w skali kraju jest spora – ocenia Krzysztof Ścipień, doradca podatkowy w BDO, biuro w Katowicach. Jak takim problemom zaradzić?
Eksperci podpowiadają, aby cenę sprzedawanych opon zaliczać do kosztów usługi wulkanizacyjnej, a nie wykazywać jako sprzedaż towaru.
Od 1 stycznia 2007 r. m.in. podatnicy osiągający przychód z tytułu działalności w zakresie handlu częściami i akcesoriami do pojazdów mechanicznych nie mogą korzystać z opodatkowania w formie ryczałtu. I to niezależnie – jak podkreśla Krzysztof Ścipień – od częstotliwości osiąganego przychodu z tego tytułu, gdyż może to być nawet czynność jednorazowa.
Grzegorz Grochowina, ekspert w Firmie Doradczej KPMG, dodaje, że opodatkowania w formie ryczałtu nie stosuje się m.in. do podatników korzystających, na podstawie odrębnych przepisów, z okresowego zwolnienia od podatku dochodowego, osiągających w całości lub w części przychody z tytułu prowadzenia aptek, działalności w zakresie udzielania pożyczek pod zastaw, działalności w zakresie kupna i sprzedaży wartości dewizowych.
W praktyce często mogą pojawiać się sytuacje, w których podatnik traci prawo do rozliczania w formie ryczałtu.
Krzysztof Nowicki, ekspert z kancelarii Magnusson, wyjaśnia, że podatnik w razie utraty warunków do opodatkowania ryczałtem zobowiązany jest, poczynając od dnia, w którym nastąpiła utrata takich warunków, do rozpoczęcia prowadzenia właściwych ksiąg.
– Podatnik, który straci prawo do opodatkowania ryczałtem, będzie musiał opłacać podatek dochodowy na ogólnych zasadach – stwierdza Grzegorz Grochowina.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: dyrektor z IP: 95.51.51.* (2010-08-10 07:49)
Nie rozumiem tej polityki. Dla budżetu mogłoby być korzystniej, gdyby mali przedsiębiorcy stosowali właśnie ryczałt, nawet przymusowo. Obrót jest bowiem znacznie trudniej ukryć niż dochód, bo ten można spokojnie zredukować kupując różne rzeczy "na firmę", choćby to z prowadzeniem działaności miało nikły związek (np. tzw. auto z kratką, którym się jeździ na wycieczki z żoną, albo do agencji towarzyskiej, komputer, którym bawi się dziecko, telefon, z którego dzwoni się do kochanki itd.) i urząd skarbowy jest przeważnie bezradny, bo trudno to udowodnić. Przy ryczałcie wystaczy kontrolować nabijanie obrotu na kasy fiskalne. Prawo podatkowe jest u nas koszmarnie skomplikowane, a przy tym dziurawe, jak sito. Komu to wszystko ma służyć?...
2: Olek z IP: 95.49.8.* (2010-08-10 09:36)
A moze tak powinien p.rdolnac ta opona w sejm. Przyjazne panstwo !!! HAHAHAHAHAHAHA
3: pracownik z IP: 83.10.135.* (2010-08-10 16:40)
Dyrektor ma rację. Przedsiębiorcy to nawet prezerwatywy najchętniej kupiliby "na firmę" (a może niektórzy tak robią...). Tylko pracownicy nic nie mogą sobie wrzucić w koszty, bo mają zryczałtowane i choć zarabiają znacznie mniej często płacą więcej podatku. Gdzie tu sprawiedliwość?... Ano nie ma jej i już!
4: mak z IP: 94.254.135.* (2010-08-19 14:50)
Prawo podatkowe jest pełne haków na które łapią się malutcy. Zysku z tego dla budżetu praktycznie nie ma ale malutkiego można puścić w skarpetkach.
A na pewno narobić mu roboty nakazując mu, z powodu przypadkowej jednorazowej czynności, zakładać, w trakcie roku, księgę przychodów rozchodów.
Każde odstępstwo od zasad ogólnych powinno zostać wreszcie uzasadnione.
Panie i Panowie dziennikarze, proszę was, stwórzcie cykl artykułów o nonsensach i żądajcie wyjaśnień powodów wprowadzania nowych i tolerowania starych "szczególnych wyłączeń" . My możemy tylko zakląć a dla was to niekończący się temat.
Zacznijcie a zobaczycie ile tego jest.
Pozdrawiam.

W III kwartale (od 1 lipca) tego roku będą obowiązywały wyższe limity zwrotu części VAT na materiały budowlane kupione w związku z budową lub remontem lokali mieszkalnych.