Jeśli majątek podatnika i ponoszone wydatki przewyższają mienie zgromadzone przez niego z przychodów wcześniej opodatkowanych, wysokość przychodów nieujawnionych ustala się na podstawie poniesionych przez podatnika w roku wydatków i wartości zgromadzonego mienia.

Tomasz Piekielnik, doradca podatkowy w spółce doradczej Piekielnik i Partnerzy we Wrocławiu, podkreśla, że w postępowaniu takim ciężar dowodowy leży zasadniczo po stronie organu podatkowego. Oznacza to, że podatnik nie jest zobowiązany do szczególnego dokumentowania ponoszonych w kraju lub za granicą wydatków, jeśli się na takie powołuje.

– Wystarczającym jest, jeśli podatnik złoży oświadczenia o poniesieniu określonych wydatków, które to pełnić będą rolę dowodu w postępowaniu – podpowiada Tomasz Piekielnik.

Ekspert dodaje, że oprócz samych oświadczeń warto też przedstawiać dodatkowe dowody jako przykłady na poparcie naszego stanowiska (np. zagraniczne faktury, umowy, rachunki, wyciągi z konta bankowego).

– Bardzo ważna jest w takiej sytuacji powściągliwość w przedstawianiu pochopnie przeprowadzonych wyliczeń – ostrzega Tomasz Piekielnik.

Jego zdaniem przedstawianie dowodów potwierdzających poniesienie wysokich kosztów wywołuje negatywne konsekwencje podatkowe u podatnika, u którego prowadzone jest postępowanie w sprawie nieujawnionych źródeł przychodów. Im większa bowiem kwota poniesionych przez podatnika wydatków w danym roku (ustalonych przez organ podatkowy), tym większy potencjalnie może być określony przez organ przychód nieujawniony podatnika.

75 proc. wynosi stawka PIT od dochodów nieujawnionych