zaloguj się do e-DGP
statystyki

PO: podwyżka VAT o 1 proc. na wszystko poza żywnością

skomentuj

W piątek rząd, który zajmie się wieloletnim planem finansowym, może podjąć decyzję o podwyżce podatku VAT; chodzi o podwyżkę o 1 proc. na okres do 3 lat na wszystko poza żywnością i być może lekami - wynika z wypowiedzi uczestników czwartkowego posiedzenia zarządu PO.

Publikacja: 29 lipca 2010, 11:42 Aktualizacja: 29 lipca 2010, 18:18

Zarząd PO i szefowie struktur regionalnych partii dyskutowali w czwartek o wieloletnim planie finansowym państwa.

Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna zapowiedział po posiedzeniu zarządu, że na wtorek w przyszłym tygodniu umówił się z premierem Donaldem Tuskiem, ministrem finansów Jackiem Rostowskim i szefami klubów parlamentarnych, aby porozmawiać o budżecie państwa i planie finansowym na najbliższe lata.

Opozycja już zadeklarowała, że jest przeciwna podnoszeniu podatków. Koalicyjne PSL jest zdania, że podwyżka VAT - choć lepsza niż podniesienie podatków PIT lub CIT - to ostateczność.Pierwszy - po posiedzeniu zarządu PO - spotkał się z dziennikarzami szef klubu PO Tomasz Tomczykiewicz, który zapewnił, że nie będzie podwyżki podatku PIT, CIT i składki rentowej, natomiast - jak mówił - została rozpoczęta dyskusja o czasowej podwyżce podatku VAT - "w niewielkim stopniu". Dodał, że na piątkowym posiedzeniu rządu może zapaść decyzja, by "podwyższyć w sposób niewielki podatek VAT, tylko na okres czasowy".

Szef PO na Mazowszu Andrzej Halicki precyzował w rozmowie z dziennikarzami, że podatek VAT może być podwyższony w okresie trzyletnim, najwyżej o 1 proc. "Żaden ruch nie będzie dotyczył żywności i innych ważnych produktów, jak leki" - dodał.Z kolei według Schetyny jest możliwość podwyższenia stawki VAT na "najbliższe dwa, może trzy lata". "To mogłaby być korekta (stawki VAT) o 1 proc. wszystkiego oprócz żywności, w taki sposób, aby to było jak najmniej dotkliwe dla obywateli" - powiedział dziennikarzom marszałek Sejmu.

Pytany, czy o 1 proc. mogą być podwyższone wszystkie stawki VAT, Schetyna powiedział: "Pytałem też o to ministra Rostowskiego, który w piątek będzie o tym mówił. Minister Rostowski zapowiedział, że będziemy chronić żywność (przed podwyżką VAT), żeby nie było dolegliwości. Czy najwyższa stawka 22 proc. czy także inne, to jest pytanie".

Dodał, że uczestnicy posiedzenia zarządu PO rozmawiali także o tym, by VAT na budownictwo nie był zwiększany. "Minister Rostowski powiedział, że będzie gruntownie tę sprawę analizował" - relacjonował Schetyna.Według marszałka Sejmu analizy wskazują, że podwyżka podatku VAT może przynieść około 5 mld złotych wpływów do budżetu.Podkreślił, że dla Platformy podwyżka podatków to ostateczność. "Tu nic się nie zmieniło" - zaznaczył. Powtórzył, że ani CIT, ani PIT, ani składka rentowa nie zostaną podwyższone w najbliższych latach.

Marszałek Sejmu mówił, że o planie finansowym premier rozmawiał już z wicepremierem, szefem koalicyjnego PSL Waldemarem Pawlakiem. "Ale to jest dopiero początek. W piątek zaczyna włączać się zegar, zaczynają biec terminy po przedstawieniu planu finansowego przez Radę Ministrów" - zaznaczył.Schetyna dopytywany o zapowiedziane przez niego na wtorek spotkanie premiera, ministra finansów i szefów klubów w sprawie finansów, powiedział, że będzie to "albo jedno, albo kilka konsultacyjnych spotkań". "Poszukamy formuły, w której minister Rostowski będzie mógł w pełny sposób opisać wszystkie kwestie finansowe" - dodał."

Jestem gotowy jako marszałek Sejmu zorganizować i debatę, i rozmowy premiera, ministra finansów z szefami klubów, żeby o tym (planie finansowym) rozmawiać. Ten tydzień będzie tygodniem pracy. Coś się zaczyna, nic się nie kończy" - deklarował. Zapewniał, że jako marszałek Sejmu chce pomóc rządowi uzyskać większość w Sejmie dla planu finansowego."Będziemy o tym (o zmianach w podatkach - PAP) rozmawiać. Jak przyjmie to opozycja? Pewnie jak zwykle. Jak przyjmą to ludzie?

Myślę, że ze zrozumieniem. Będą się zastanawiać i doceniać, że robimy wszystko, by podatków nie podwyższać" - dodał Schetyna.Według zapowiedzi Halickiego rząd - w ramach dyskusji nad wieloletnim planem finansowym - będzie też podejmował działania "mające na celu szukanie rezerw i ograniczanie wydatków", a także maksymalizował wysiłki "po stronie prywatyzacyjnej".

Komentarze: 32

  • 1: olli z IP: 79.184.173.* (2010-07-29 13:22)

    no jak tam pieski z PO? Boicie sie reform?
    A moze nie potraficie dokonac reform glupki?

  • 2: joki z IP: 213.25.175.* (2010-07-29 14:57)

    chyba podniesienia podatkow nie bedzie

  • 3: saper z IP: 89.79.24.* (2010-07-29 15:14)

    rząd ustami ministra Michała Boniego nie wyklucza podniesienia podatków i składki rentowej.
    - Jeżeli nie zmienia się nieefektywnego systemu podatkowego, to próbuje się ekstensywnie eksploatować gospodarkę i społeczeństwo, zwiększając opodatkowanie. Raport rządu z 2006 r. pokazywał, że na ponad 90 mld zł wpływów z tytułu podatku VAT blisko 40 mld zł stanowiły koszty jego poboru! Jak widać, jest to system w Polsce bardzo nieefektywny i kosztowny. Dotychczasowe rządy korzystały z wielu szczęśliwych zbiegów okoliczności, że nie mamy u siebie jeszcze scenariusza greckiego czy węgierskiego. Ale kiedyś to "szczęście" się skończy...

    Właściwie wszystkie rządy od 1990 r. wprowadzały albo planowały reformę finansów publicznych...
    - Jedyną rzeczywistą reformą, jakiej dokonano, jest likwidacja na początku lat 90. niemal wszystkich instytucji parabudżetowych z czasów PRL. Ale wkrótce rządzący znowu zaczęli to wszystko odbudowywać i tworzyć agencje i fundusze, które znów przepuszczają znaczącą część środków publicznych tak naprawdę bez kontroli. Także propozycje obecnego rządu niewiele zmieniają.

    Musimy się liczyć z gorszymi jeszcze konsekwencjami? Ograniczeniem wysokości emerytur?
    - To, co robi dziś Grecja, czyli właśnie zamrożenie wzrostu emerytur i rent, pokazuje, że nie są one czymś świętym i nienaruszalnym. Jeśli zachodzi taka potrzeba, to rząd je zmniejsza, i tak się w Polsce prędzej czy później bez znaczących reform stanie. Na pewno dojdzie też w ramach obecnego systemu do wydłużenia wieku emerytalnego.

    To jest zmiana reguł w trakcie gry.
    - Tak, ale niemoralne jest również, by dzisiejsze decyzje wpływały na poziom życia i zobowiązania przyszłych pokoleń. Obecnie poszczególne rządy prowadzą antyrodzinną politykę, ponieważ doprowadziły do tego, że nawet rodzące się dziecko dostaje "w prezencie" od rządu do zapłacenia blisko 20 000 zł długu. Jaka to prorodzinna polityka, nawet jeśli ten czy inny rząd przyznaje tzw. pomoc w wysokości 1000 złotych?

    Dzisiejsi pracujący muszą się liczyć z tym, że otrzymają z ZUS niewielkie emerytury. Powinni pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu?
    - Niestety, tak. Bo jeśli w budżecie nie będzie pieniędzy, żadna gwarancja konstytucyjna nie pomoże. Jedynym "funduszem emerytalnym" najskuteczniejszym do tej pory była własna rodzina. Jednak instytucja ta została zniszczona przez iluzję rządowego systemu emerytur. Ludzie bowiem myślą, że dostaną na starość pieniądze od rządu, więc rodzina nie jest im potrzebna... To jest zasadniczy mechanizm kryzysu demograficznego.

    Co jeszcze można zrobić, by ograniczyć i zmniejszyć zadłużenie?
    - Należy zmienić całkowicie system finansów państwa również pod tym kątem, by politycy nie mogli bezkarnie nas zadłużać. Dziś poprzez emisję obligacji rząd może dowolnie powiększać zadłużenie tak naprawdę poza kontrolą społeczną. Samo wprowadzenie progów ostrożnościowych w naszej Konstytucji nie jest wystarczającym - jak widać - zabezpieczeniem. Prowadzi to do tego, że zamiast zmieniać nieefektywne struktury i system, rządzący zwiększają zadłużenie, by utrzymać status quo. Hazard zadłużeniowy trwa w najlepsze.

    Dziękuję za rozmowę.





    * Dalsze samo tylko manipulowanie wielkością deficytu i długu publicznego Polski doprowadzi nas wcześniej niż później do sytuacji Grecji.
    * Ograniczenie wydatków publicznych nie oznacza cięcia tzw. wydatków sztywnych, czyli do ZUS, KRUS czy na emerytury służb mundurowych, które próbuje się uczynić wyłącznie odpowiedzialnymi za złą sytuację finansów publicznych.
    * Likwidacji powinno ulec przede wszystkim finansowanie z publicznych środków niemających uzasadnienia instytucji, które są luksusowymi przytułkami dla zaplecza politycznego rządzących partii.
    * Jedynym "funduszem emerytalnym" najskuteczniejszym do tej pory była rodzina. Jednak instytucja ta została zniszczona przez iluzję rządowego systemu emerytur.
    * Obecnie poszczególne rządy prowadzą politykę antyrodzinną, ponieważ doprowadziły do tego, że nawet rodzące się dziecko dostaje "w prezencie" od rządu do zapłacenia blisko 20 000 zł długu.

  • 4: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-07-29 16:17)

    Podatek VAT zapłacą wszyscy, tyle samo, niezależnie od dochodów, bo jest doliczany do towarów. Lemingi płacą również.
    Jest jednak różnica: ja będę płacił i psioczył na rząd i to częściowo mi ulży; lemingi będą płacić i chwalić rząd, co przyniesie mi następną ulgę.
    No i jak tu nie dziękować Bogu, że zesłał nam głupich lemingów?

  • 5: polak z IP: 79.186.64.* (2010-07-29 16:57)

    patrząc na to co sie dzieje to szlag mnie trafia,kłamcy z po ,to juz rutyna ,przecież podatek vat płaca wszyscy i ci biedni /emeryci renciści -waloryzacja 2 %/ i płaca bogaci ,tym akurat to najmniej zaszkodzi...ale dobrze ci tak głupi narodzie ,nauczysz się myśleć przed wyborami!!!

  • 6: baca z IP: 83.29.100.* (2010-07-29 17:01)

    przyszedł w końcu sezon - POwiedział baca i zabrał się do strzyżenia baranów !

  • 7: Widmo z IP: 87.206.2.* (2010-07-29 17:06)

    Byle do wyborów, co ? Nie doczekacie, macie to jak w banku.

  • 8: NEWS Z OBRAD P.O. z IP: 195.205.76.* (2010-07-29 17:25)

    NAJUBOŻSI NIE BĘDĄ WYŻSZEGO PODATKU VAT !
    ZWOLNIENIE Z TEGOŻ OBEJMIE WSZYSTKICH RENCISTÓW I PRAWIE WSZYSTKICH EMERYTÓW !

  • 9: Olek z IP: 89.77.184.* (2010-07-29 18:05)

    News@8 - ależ lemingi się ucieszą. Oni uwierzą w największą głupotę, byleby pochodziła od Tuska.

  • 10: jolka z IP: 79.188.37.* (2010-07-29 18:41)

    joki, zrezygnowałaś z ksywki kaki a sprzedałaś jakiemuś bucowi swoją fajną ksywkę olli, dobrze, że choć po IP można chamstwo z idiotyzmem odróżnić

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter