Ministerstwo Finansów zaproponowało zmniejszenie częstotliwości tzw. obligatoryjnych kontroli celnych, czyli kontroli przeprowadzanych z mocy prawa. Tym samym częstotliwość takich kontroli, np. składu celnego czy działalności prowadzonej w wolnym obszarze celnym lub składzie wolnocłowym, będzie mniejsza. Organy celne bowiem będą zobligowane do przeprowadzania co najmniej jednej kontroli na trzy lata. Ministerstwo postanowiło uregulować zasady, jakimi powinny kierować się organy celne prowadzące kontrole w zakresie procedury dopuszczenia do obrotu z preferencyjną stawką celną ze względu na ostateczne przeznaczenie towarów.

Organy celne byłyby zobowiązane do przeprowadzenia kontroli zarówno przed wydaniem pozwolenia na zastosowanie procedury, jak i w momencie realizacji procedury. Przed wydaniem pozwolenia organ celny będzie mógł przeprowadzić u wnioskującego kontrole, badając w szczególności, czy przewidywana działalność będzie zgodna z określonym przeznaczeniem towarów uprawniającym do zastosowania zerowej lub obniżonej stawki celnej oraz z przepisami prawa celnego dotyczącymi wykorzystania towarów i czy zabezpieczony jest prawidłowy przebieg operacji handlowych. Natomiast w przypadku kontroli wykonania procedury, organ celny mógłby przeprowadzić kontrolę, w której badałby w szczególności, czy towary nie zostały usunięte spod dozoru celnego przed otrzymaniem określonego w pozwoleniu przeznaczenia oraz czy osoba, której udzielono pozwolenia, przestrzega wyznaczonych terminów, w których towary dopuszczone do obrotu z zastosowaniem zerowej lub obniżonej stawki celnej ze względu na ich przeznaczenie, powinny otrzymać określone dla nich przeznaczenie.

Ministerstwo proponuje rozszerzyć zakres obligatoryjnej kontroli w sytuacji, gdy wnioskodawca ubiega się o pozwolenie na prowadzenie składu celnego lub korzystanie z gospodarczej procedury celnej. Dotychczas organy celne - z uwagi na sposób sformułowania przepisów - mogły kontrolować tylko, czy sposób prowadzenia oraz rodzaj księgowości, dokumentacji i ewidencji towarowej zapewni właściwy dozór celny i kontrolę procedury oraz czy stan pomieszczeń lub terenu zapewnia pozostawanie towaru pod dozorem celnym, jeżeli procedura ma być stosowana w miejscach znajdujących się pod dozorem celnym. W przypadku wejścia w życie projektowanych przepisów zakres kontroli nie byłby ograniczony jedynie do tych kwestii. Tym samym organy celne byłyby uprawnione do prowadzenia znacznie szerszych kontroli, niż ma to miejsce obecnie.

HUBERT JĄDRZYK

partner PricewaterhouseCoopers

Not. KT