W 2010 roku podatnik założył w mieszkaniu internet. Faktury za sieć wystawiane są na imię i nazwisko podatnika, ale opłaca je jego narzeczona. W takiej sytuacji niestety nie skorzysta on z ulgi internetowej. Od dochodu można odliczyć wydatki ponoszone z tytułu użytkowania sieci internet w lokalu (budynku) będącym miejscem zamieszkania podatnika w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 760 zł. Odliczenie stosuje się, jeżeli wysokość wydatków została udokumentowana fakturą VAT.

Katarzyna Bieńkowska, doradca podatkowy w Dewey & LeBoeuf, podkreśla, że zasadniczą przesłanką warunkującą odliczenie wydatków internetowych jest ich faktyczne poniesienie. Przez pojęcie poniesienie należy rozumieć: bycie obarczonym, obciążonym. Wydatkiem poniesionym będzie zatem taki wydatek, którym podmiot jest obarczany, obciążany. Odliczeniu od dochodu w ramach ulgi na internet podlega ostateczna kwota do zapłaty jako faktycznie poniesiony wydatek (czyli wydatek w sensie kasowym).

– Ustawa o PIT nie nakłada na podatnika obowiązku posiadania dowodów zapłaty, jednak zobowiązuje do co najmniej uprawdopodobnienia faktu rzeczywistego ponoszenia wydatków i wykazania uprawnień do jej zastosowania – podkreśla Katarzyna Bieńkowska.

Ekspert dodaje, że w przypadku gdy podatnik dysponuje fakturą, ale faktycznie to nie on ponosi wydatki, istnieje ryzyko, że fiskus zakwestionuje prawo do odliczenia. Trudno mówić o tym, że podatnik spełnił warunek zawarty w ustawie o PIT, czyli zapłacił za internet, tj. nie będzie miał dokumentów stwierdzających poniesienie wydatku.

Nasza rozmówczyni przypomina, że to na podatniku ciąży obowiązek udowodnienia w toku postępowania okoliczności faktycznych, z których wywodzi dla siebie korzystne skutki prawne. Dotyczyć to będzie również dowodów poniesienia wydatków za użytkowanie internetu uprawniających do korzystania z ulgi.