Jako rozliczenia międzyokresowe bierne ewidencjonuje się koszty w wysokości prawdopodobnych przyszłych zobowiązań, przypadające na bieżące okresy sprawozdawcze.

Przykładowo mogą one dotyczyć świadczeń wykonanych zgodnie z umową na rzecz firmy przez kontrahentów. Jednak wtedy, gdy nie podlegały obowiązkowi fakturowania przed dniem bilansowym, a kwotę zobowiązania można wiarygodnie oszacować.

Na koncie rozliczeń międzyokresowych biernych kosztów ujmuje się również rezerwy, np. na przewidywalne koszty napraw gwarancyjnych własnych produktów.

Maciej Czapiewski, partner w M2 Audyt, twierdzi, że częstą praktyką księgową jest kwalifikowanie do rozliczeń międzyokresowych biernych zobowiązań wynikających z faktur i rachunków otrzymanych po dniu bilansowym, a wynikających ze świadczeń wykonanych i dotyczących okresu objętego sprawozdaniem finansowym.

- Moim zdaniem postępowanie takie nie jest właściwe - twierdzi nasz rozmówca.

Wyjaśnia, że zobowiązania takie powinny być zaprezentowane w zobowiązaniach z tytułu dostaw i usług lub w innych zobowiązaniach, o ile do dnia sporządzenia sprawozdania finansowego jednostka otrzymała dokumenty określające wartość świadczenia.

Według naszego eksperta, nawet jeśli do dnia sporządzenia sprawozdania nie otrzymano odpowiedniej faktury lub rachunku, natomiast z innych dokumentów wynika, że świadczenie zostało wykonane w okresie sprawozdawczym i znana jest jego wartość, prawidłową kwalifikacją będą zobowiązania.

Maciej Czapiewski podkreśla, że do rozliczeń międzyokresowych biernych należy zaliczyć tylko te zobowiązania, które wynikają ze świadczeń dotyczących poprzedniego okresu sprawozdawczego objętego sprawozdaniem wykonanych po dniu bilansowym (nawet jeśli ich wartość jest pewna) lub wykonanych w poprzednim okresie sprawozdawczym objętym sprawozdaniem, o ile ich wartość jest niepewna (podlega szacowaniu) w dniu sporządzenia sprawozdania finansowego.

Agnieszka Pokojska

agnieszka.pokojska@infor.pl