Osoby działające na własny rachunek, w tym samozatrudnieni prowadzący działalność gospodarczą, przez odpowiednią optymalizację podatkową związaną z rozliczaniem kosztów mogą zapłacić rzeczywisty podatek dochodowy w wysokości nie 18–19 proc., ale zaledwie kilku procent. Albo nie zapłacić PIT wcale.
Publikacja: 21 stycznia 2010, 14:31 Aktualizacja: 21 stycznia 2010, 14:49
Płacenie podatku dochodowego od działalności gospodarczej albo według skali podatkowej daje możliwość pomniejszania przychodów i koszty jego uzyskania. Ponieważ podstawę opodatkowania stanowi dochód, a więc różnica między przychodami a wydatkami kwalifikowanymi jako koszt podatkowy, osiąganie nawet bardzo wysokich przychodów nie musi być jednoznaczne z płaceniem wysokich podatków. Wystarczy, że podatnik ma wysokie koszty, a podstawa opodatkowania kurczy się.
W ekstremalnych przypadkach, gdy koszty są wyższe od przychodów, może nawet powstać strata. Jej konsekwencją jest prawo podatnika do obniżenia podstawy opodatkowania w kolejnych latach o część tej straty – nie więcej niż 50 proc. Przy czym zamknięcie roku podatkowego stratą księgową wcale nie musi oznaczać bankructwa.
W 2010 roku kolejny rok z rzędu osoby rozpoczynające prowadzenie działalności gospodarczej oraz tzw. mali podatnicy mogą korzystać z amortyzacji na szczególnie uprzywilejowanych zasadach. Ten przywilej to w rzeczywistości swoista ulga inwestycyjna pozwalająca zwolnić z podatku ogromne kwoty.
Czytaj więcej: W jaki sposób optymalizować koszty poprzez amortyzację
Korzyść z takiego rozliczania kosztów mogą odnieść także osoby uzyskujące niższe dochody, w tym samozatrudnieni. Co prawda, spod takiej ekspresowej amortyzacji wykluczono m.in. samochody osobowe, ale to ograniczenie nie dotyczy już samochodów, które z punktu widzenia prawa podatkowego samochodami osobowymi nie są, a więc np. vanów, aut z kratką.
Czytaj więcej: Jak najkorzystniej rozliczać wydatki na samochód w firmie w 2010 roku

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?