Wszczęcie postępowania egzekucyjnego jest skutkiem niezapłacenia podatku. Jeśli do tego dojdzie, podatnik musi liczyć się nie tylko z tym, że w końcu będzie musiał zapłacić zaległy podatek, ale również odsetki. Dodatkowo organ egzekucyjny - czyli najczęściej naczelnik urzędu skarbowego lub dyrektor izby celnej - obciąży go kosztami egzekucji. Jak przypomina jednak Daria Gąglewska, radca prawny z Gdańska, egzekucja nie zawsze musi być skuteczna.

- Podatnik ma kilka możliwości, by postępowanie egzekucyjne wobec niego zostało zawieszone, a nawet umorzone - mówi nasza rozmówczyni.

Podstawowe środki obrony dłużnika przed czynnościami egzekucyjnymi to zarzuty i skarga na czynności egzekucyjne. Mecenas Gąglewska zauważa jednak, że wniesienie zarzutu nie powoduje wstrzymania postępowania. Może to nastąpić, gdy organ egzekucyjny uzna za zasadne wstrzymanie postępowania lub niektórych czynności do czasu rozpatrzenia zarzutu.

Podatnik może wnieść zarzuty, jeśli okaże się, że obowiązek podatkowy został w całości wykonany lub umorzony, gdy doszło do jego przedawnienia lub wygaśnięcia. Podstawą zarzutu może być też fakt, że doszło do odroczenia terminu wykonania obowiązku, rozłożenia na raty spłaty należności. Zarzut można wnieść również wtedy, gdy z orzeczenia wynika inny obowiązek niż ten, którego egzekucja ma być prowadzona. Zarzut może być też oparty na niedopuszczalności egzekucji administracyjnej, zastosowanego środka egzekucyjnego lub zastosowaniu zbyt uciążliwego środka egzekucyjnego.

Podatnik może też skorzystać ze skargi na czynności organu egzekucyjnego lub egzekutora albo ze skargi na przewlekłość postępowania. Skargę na konkretne czynności egzekucyjne należy wnieść w ciągu 14 dni od dnia dokonania czynności, która jest przedmiotem skargi. Podobnie jak w przypadku zarzutów, samo wniesienie skargi nie wstrzymuje egzekucji. Może do tego dojść tylko na podstawie postanowienia organu.

EDYTA WERESZCZYŃSKA

edyta.wereszczynska@infor.pl