Magazyn konsygnacyjny w projekcie to wyodrębniony magazyn prowadzony w Polsce przez polskiego podatnika zarejestrowanego dla celów rozliczeń wewnątrzunijnych, który służy do przechowywania towarów należących do dostawcy z UE przeznaczonych dla prowadzącego magazyn i pobieranych przez polskiego odbiorcę wtedy, gdy uzna to za stosowne. Uproszczenie polega na zniesieniu rejestracji w Polsce dla celów VAT zagranicznego dostawcy. Nowela przewiduje możliwość rozliczenia podatku od wewnątrzwspólnotowego nabycia towarów bezpośrednio przez polskiego nabywcę, w momencie pobrania towarów z magazynu. Obecnie zmuszenie firmy zagranicznej do rejestracji VAT w Polsce w celu wykazania transakcji wewnątrzunijnej, będącej jedynie zapisem księgowym, nie ma uzasadnienia. Zważywszy na to, że w dalszej kolejności następuje sprzedaż tych towarów polskiemu nabywcy, kwota VAT należnego od przesunięcia towarów do Polski jest także podatkiem naliczonym w pełni odliczalnym i wykazywanym w tej samej deklaracji.

Zmianę ogólnie należy ocenić pozytywnie. Podobne rozwiązania funkcjonują w wielu państwach Unii, z powodzeniem zostały też wprowadzone w państwach naszego regionu (np. Czechy, Słowacja, Węgry). Szkoda jedynie, że pomysłodawcy zatrzymują się w pół drogi. Regulacja ogranicza możliwość korzystania z tego rozwiązania dla towarów handlowych (skorzystają z niej jedynie dostawcy komponentów do produkcji lub towarów potrzebnych do wykonania usług). Uważam, że takie ograniczenie jest niepotrzebne. Z uzasadnienia do noweli wynika, że powodem wprowadzenia ograniczenia jest chęć uniknięcia oszustw podatkowych, które ta regulacja będzie ułatwiać. Moim zdaniem takie twierdzenia są demagogiczne. Regulacja daje budżetowi państwa wystarczającą ochronę, zaś formalizm procedury wprowadzającej magazyn konsygnacyjny daje organom skarbowym dostateczną wiedzę i instrumenty, aby taką działalność kontrolować (np. zgłoszenie zamiaru prowadzenia magazynu przez polskiego podatnika, specjalne oświadczenie podatnika VAT z innego państwa UE, obowiązek prowadzenia szczegółowej ewidencji towarów wprowadzonych do magazynu). Uważam zatem, że twierdzenie, iż omawiane uproszczenie w przypadku towarów handlowych jest kryminogenne, jest mitem, na co wskazuje też praktyka naszych sąsiadów.