Od 2011 roku zwolnienia ze stosowania kas fiskalnych znajdą się w ustawie o VAT. Zarówno lekarze, jak i prawnicy będą musieli stosować urządzenia fiskalne. Zdaniem ekspertów zwolnienia w ustawie to dobry pomysł, kasy u lekarzy i prawników – zły.
Publikacja: 22 grudnia 2009, 03:00 Aktualizacja: 22 grudnia 2009, 08:03
Sprawdziły się nasze zapowiedzi, że za rok w gabinetach lekarskich i kancelariach prawniczych pojawią się kasy fiskalne. Potwierdza to projekt ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, który znowelizuje m.in. ustawę o podatku od towarów i usług.
To nie koniec zmian. Urządzenia fiskalne będą musieli także stosować podatnicy zajmujący się usługami: w zakresie edukacji, pośrednictwa finansowego, pogrzebowymi i pokrewnymi, związanymi z rekreacją, kulturą i sportem. Zwolnieni ze stosowania kas będą tylko przedsiębiorcy, którzy świadczą usługi realizowane w szczególnych warunkach. Co oznaczają szczególne warunki, projektodawca niestety nie wyjaśnia.
Ponadto do ustawy o VAT zostaną przeniesione regulacje dotyczące zwolnień z obowiązku stosowania kas fiskalnych. Dziś tę materię reguluje rozporządzenie.
Eksperci są zgodni: przeniesienie zwolnień z obowiązku posiadania kas fiskalnych z rozporządzenia do ustawy to dobry pomysł. Tak ważne kwestie powinny być regulowane ustawowo.
Według Katarzyny Bieńkowskiej, doradcy podatkowego w Dewey & LeBoeuf, kwestia zasad rządzących prowadzeniem kas fiskalnych wymaga jak najszybszego uporządkowania i ujednolicenia. Od lat funkcjonuje prowizorka w postaci rokrocznie przedłużanych w ostatniej chwili rozporządzeń zwalniających wybrane grupy podatników z prowadzenia kas fiskalnych.
– Wpisanie tych reguł do ustawy to krok w dobrym kierunku, bo wreszcie regulacja będzie mieć odpowiednią rangę i ewentualne majstrowanie na przyszłość w tym zakresie będzie utrudnione – stwierdza Katarzyna Bieńkowska.
Również Gabriela Nowicka, prawnik w Auxilium, twierdzi, że projekt przeniesienia do ustawy o VAT przepisów dotyczących zwolnień z kas fiskalnych należy ocenić pozytywnie. Ze względów zarówno formalnych, jak i merytorycznych wprowadzanie zmian do aktu prawnego rangi ustawy jest znacznie bardziej utrudnione niż wprowadzenie takich samych zmian do aktu wydawanego przez ministra w postaci rozporządzenia.
– Ograniczenie liczby zmian legislacyjnych znacznie zwiększa zaufanie obywateli do prawa, co przekłada się również na skutki ekonomiczne, bo zwiększa przewidywalność i ułatwia planowanie różnych przedsięwzięć – dodaje Gabriela Nowicka.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
71: wjw z IP: 95.40.112.* (2010-01-29 13:41)
Naiwność polskiego fiskusa jest porażająca. Chyba, że chodzi tylko o nabicie kabzy producentom i serwisantom.
Podatki trzeba obniżyć i maksymalnie uprościć. Tylko co by wtedy robiły te bardzo liczne departamenty w Ministerstwie Formularzy (dawniej Finansów).
72: Sprawiedliwy z IP: 79.163.254.* (2010-02-26 21:22)
Do Wiktor czy ty obywatelu jesteś chory czy zdrowy(umyslowo) gdzie ty w nocy jedziesz prywatnie do chorego? Dlaczego ten rzad tak dlugo czeka kasa dla lekarzy juz Ludzie jakie tam w tych gabinetach sa? Gdzie jaest Skarbowka? Rzad posci kupe kasy luzem!!.Sklepikarz ma 0.10 zl. na chlebie ile musi sprzedac ? a lekarz za 5 minut ma 50-100zl. Kto zarobi więcej i sie napracuje? Zaden lekarz nie splajtowal jak sklepikarz a robia kase na CZARNO i przyjmuja za panstwowe pieniadze w szpitalach!.Fryzjer ma kase za 15zl. 30 minut i ma kase ! Czy Skarbowka tego nie widzi???
73: lekarz z 25 letnim stażem z IP: 83.21.122.* (2010-05-13 23:51)
Jestem lekarzem, w mojej specjalności kasa ok, na wizyty domowe nie wyjeżdżam, ułatwi mi to pracę,
Ale co zrobi lekarz np. medycyny paliatywnej( terminalnej), jadący do umierającego z kasą fiskalną, wystawiający akt zgonu z kasą fiskalną,
Żaden lekarz nie ukrywa dochodow, bo większość stara się o kredyty( bardzo preferencyjne dla tego zawodu) a tu wymagane jest wykazanie przychodów
Jaki chory człowiek wymyśla takie bzdury, widocznie ma interes w produkcji kas,
Już niedługo wprowadzą lekarzom e-recepty, a więc jeszcze będą musieli zaopatrzyć się w drukarki do recept i laptopy lub palmtopy a więc pełna elektronika, czasu dla pacjenta nie będzie, a i tak oni za to zapłacą.
Gratulacje dla pomysłodawców!
74: Ada z IP: 83.22.64.* (2010-12-30 15:21)
i bardzo dobrze dla WSZYSTKICH KASY i tak podatków nie płacą każdy orze jak morze a oni na wejście albo 150 za wizytę lekarską albo 3000 tysiące adwokat na wejściu bierze i nawet pokwitowania nie daje uczciwie a nie u pani z warzywniaka tylko kasa piszczy popieram jak wszyscy to wszyscy:)

Jeżeli hipoteki będące ciężarem nieruchomości lokalowej zabezpieczają kredyt jeszcze niespłacony, który wyczerpuje prawie całą wartość tej nieruchomości, to nabywca prawa do lokalu nie zapłaci podatku od spadków i darowizn.