Sprawdziły się nasze zapowiedzi, że za rok w gabinetach lekarskich i kancelariach prawniczych pojawią się kasy fiskalne. Potwierdza to projekt ustawy o ograniczaniu barier administracyjnych dla obywateli i przedsiębiorców, który znowelizuje m.in. ustawę o podatku od towarów i usług.

To nie koniec zmian. Urządzenia fiskalne będą musieli także stosować podatnicy zajmujący się usługami: w zakresie edukacji, pośrednictwa finansowego, pogrzebowymi i pokrewnymi, związanymi z rekreacją, kulturą i sportem. Zwolnieni ze stosowania kas będą tylko przedsiębiorcy, którzy świadczą usługi realizowane w szczególnych warunkach. Co oznaczają szczególne warunki, projektodawca niestety nie wyjaśnia.

Ponadto do ustawy o VAT zostaną przeniesione regulacje dotyczące zwolnień z obowiązku stosowania kas fiskalnych. Dziś tę materię reguluje rozporządzenie.

Ustawa to dobre miejsce

Eksperci są zgodni: przeniesienie zwolnień z obowiązku posiadania kas fiskalnych z rozporządzenia do ustawy to dobry pomysł. Tak ważne kwestie powinny być regulowane ustawowo.

Według Katarzyny Bieńkowskiej, doradcy podatkowego w Dewey & LeBoeuf, kwestia zasad rządzących prowadzeniem kas fiskalnych wymaga jak najszybszego uporządkowania i ujednolicenia. Od lat funkcjonuje prowizorka w postaci rokrocznie przedłużanych w ostatniej chwili rozporządzeń zwalniających wybrane grupy podatników z prowadzenia kas fiskalnych.

– Wpisanie tych reguł do ustawy to krok w dobrym kierunku, bo wreszcie regulacja będzie mieć odpowiednią rangę i ewentualne majstrowanie na przyszłość w tym zakresie będzie utrudnione – stwierdza Katarzyna Bieńkowska.

Również Gabriela Nowicka, prawnik w Auxilium, twierdzi, że projekt przeniesienia do ustawy o VAT przepisów dotyczących zwolnień z kas fiskalnych należy ocenić pozytywnie. Ze względów zarówno formalnych, jak i merytorycznych wprowadzanie zmian do aktu prawnego rangi ustawy jest znacznie bardziej utrudnione niż wprowadzenie takich samych zmian do aktu wydawanego przez ministra w postaci rozporządzenia.

– Ograniczenie liczby zmian legislacyjnych znacznie zwiększa zaufanie obywateli do prawa, co przekłada się również na skutki ekonomiczne, bo zwiększa przewidywalność i ułatwia planowanie różnych przedsięwzięć – dodaje Gabriela Nowicka.