Podatnicy, którzy prowadzą działalność gospodarczą, mogą ją zawiesić maksymalnie na dwa lata. Pozwala im to zaoszczędzić na podatkach i składkach ZUS. Jednak przedsiębiorca z zawieszoną firmą może być poddany kontroli podatkowej czy skarbowej tak samo jak podatnicy działający normalnie. Co istotne, takie kontrole są prowadzone. Wynika z nich, że zdarzają się przypadki, gdy podatnik mimo formalnego zawieszenia działalności nadal ją prowadzi. To wnioski z sondy DGP przeprowadzonej w urzędach kontroli skarbowej (UKS) i izbach skarbowych.

Zawieszenie jest legalne

Dla służb skarbowych zawieszenie działalności gospodarczej nie stanowi przeszkody do wszczęcia kontroli. Co więcej, może stanowić jedną z przesłanek uzasadniających decyzję o objęciu przedsiębiorcy postępowaniem kontrolnym. Na ten aspekt zwraca uwagę Andrzej Bartyska z UKS w Gdańsku, który wyjaśnia, że urzędnicy na podstawie zgromadzonych informacji o sytuacji gospodarczej podmiotu, wykazywanych wskaźników ekonomicznych oraz nietypowych zdarzeń w działalności oceniają obszar ryzyka utraty przez Skarb Państwa należnych wpływów.

– Do takich nietypowych zdarzeń zaliczyć można, obok np. wyzbywania się majątku czy masowego zwalniania zatrudnionych pracowników, zawieszenie prowadzonej działalności gospodarczej – stwierdza Andrzej Bartyska.

Joanna Kruz z UKS w Katowicach podkreśla, że zdarzają się przypadki wszczynania kontroli planowej lub doraźnej w podmiocie, który na dzień wszczęcia kontroli skarbowej nie prowadzi działalności gospodarczej w związku z jej zawieszeniem.

– Wystąpiły przypadki, gdzie zostały przeprowadzone czynności sprawdzające u podmiotów zawieszonych, będących kontrahentami firm, w których była prowadzona kontrola skarbowa – stwierdza Janusz Kozłowski z UKS we Wrocławiu.

Podobne działania były prowadzone przez UKS szczeciński.

Liczba zawieszeń

Sprawdziliśmy też, ilu przedsiębiorców zdecydowało się zawiesić firmę. Z sondy przeprowadzonej wśród izb skarbowych wynika, że takich przypadków było sporo. Wszyscy nasi rozmówcy z izb skarbowych wskazali na wzrost zawieszonych przedsiębiorstw w 2009 roku w porównaniu z rokiem 2008. Wiesława Dróżdż z Izby Skarbowej w Warszawie podaje, że w woj. mazowieckim w 2009 roku było 10 818 zawieszeń.

W woj. kujawsko-pomorskim w 2009 roku zawiesiło działalność 6795 przedsiębiorców. Na Dolnym Śląsku 7612 podatników. W woj. łódzkim od początku 2009 roku na zawieszenie działalności zdecydowało się 9808 przedsiębiorców. Na terenie woj. małopolskiego w 2009 roku odnotowano 14 639 skutecznych zawieszeń. W woj. lubelskim w okresie styczeń – listopad 2009 r. zawieszenie działalności zgłosiło 6912 przedsiębiorców. W woj. świętokrzyskim od 1 stycznia do 30 czerwca 2009 r. podatników, którzy zgłosili zawieszenie firmy, było 2117. W woj. podlaskim w I półroczu 2009 r. – 1758. W tym samym okresie w woj. lubuskim na zawieszenie firmy zdecydowało się 1928 podatników.

– Najwięcej zawieszeń – 1314 – było objętych podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Podatkiem dochodowym od osób prawnych objęty był jeden podatnik. Opłacanie ryczałtu zawiesiło 794 podatników oraz 156 rozliczających kartę podatkową – wylicza Andrzej Pieczko z Izby Skarbowej w Zielonej Górze.