statystyki

Urzędnicy fiskusa tropią służbowe samochody

16.10.2009, 03:00; Aktualizacja: 16.10.2009, 14:27

Urzędnicy skarbowi kontrolują wykorzystywanie firmowych pojazdów w weekendy. Osoby korzystające prywatnie z aut służbowych uzyskują przychód w PIT. Podatnik, któremu udowodni się jazdę autem po pracy, musi zapłacić podatek.

reklama


reklama


Pracownik, który jeździ firmowym samochodem po pracy, uzyskuje przychód, który powinien być opodatkowany PIT i wykazany w rocznym zeznaniu podatkowym. Ze względu na nieostre zasady ustalania przychodu z tego tytułu podatnicy rzadko opodatkowują prywatne używanie auta. W związku z tym urzędnicy skarbowi skrupulatnie sprawdzają, gdzie i kiedy pracownicy jeżdżą samochodami pracodawcy. Wypracowali nawet specjalne metody takiej kontroli.

– W niedzielne popołudnie pracownik urzędu kontroli skarbowej fotografował zaparkowane przeze mnie auto firmowe na parkingu przed supermarketem. W odpowiedzi na zadane pytanie stwierdził, że gromadzi dokumentację w sprawie firmy mojego pracodawcy – mówi nam pan Marek z Warszawy.

Eksperci potwierdzają, że urzędnicy stosują różne, fantazyjne metody kontroli i za wszelką cenę próbują wykazać, że służbowe auto jest wykorzystywane również do celów prywatnych. Gdy na takim procederze przyłapią podatnika, nakazują wykazanie przychodu z tego tytułu za cały miesiąc.

Zakres kontroli

Zdaniem Katarzyny Tomalak, doradcy podatkowego z Ernst & Young, kontrolujący weryfikują w szczególności dokumentację zgromadzoną przez pracodawcę, w tym kilometrówki, dowody zakupu paliwa, rozliczenia delegacji oraz treść umów z pracownikami i regulaminów określających zasady wykorzystania i rozliczania samochodów.

– Jeśli firma dopuszcza, aby samochód służbowy wykorzystywany był także dla celów prywatnych, organy mogą kontrolować, czy wartość świadczenia w postaci udostępnienia samochodu ustalono na poziomie rynkowym – stwierdza Katarzyna Tomalak.

Tam, gdzie samochód służbowy ma dodatkowo walor świadczenia pozapłacowego, niezbędne jest dodanie wartości rynkowej tego świadczenia do podatkowego dochodu pracownika.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • sosnowiec(2014-04-08 20:37) Odpowiedz 00

    bardzo dobrze robią kupcie swoje auta i jezdzijcie do firm a nie na firmowym paliwie na sobote do mamusi po wiepszki

  • krzysztof(2009-10-16 19:03) Odpowiedz 00

    Znam prostszy sposób na ściągnięcie podatków,oraz kontrolę.

  • kr(2009-10-27 01:05) Odpowiedz 00

    ja podsumuje tak: powodzenia.

  • Stanislaw(2009-10-17 12:07) Odpowiedz 00

    W pierwszej kolejności należy opodatkować prawników i lekarzy. Tam są duże pieniądze dla państwa.

  • Helikopter(2009-10-17 12:35) Odpowiedz 00

    tak Donaldek dba o przedsiębiorców uahahahaha

  • ofiara systemu(2009-10-17 01:50) Odpowiedz 00

    zlodzieje, jakby ktos mi strzelal fote auta to bym ************* bez ostrzezenia

  • Wineusz(2009-10-17 20:49) Odpowiedz 00

    Dobre rozwiazania. Firmy beda mialy wglad w to co robia ich pracownicy.

  • Michał(2009-10-21 07:40) Odpowiedz 00

    Jestem Przedstawicielem Handlowym i pracuję czasem w soboty gdy mamy jakąś akcję handlową lub po prostu odrabiam wolny dzień z tygodnia - i co, urzędas stwierdzi że używam auta do celów prywatnych obciążając mnie kosztami przychodu? Jakim prawem !!

  • Kam(2009-10-25 11:53) Odpowiedz 00

    Śmiech na sali, ta ustawa czuje, że i tak nie przejdzie. Jak kolega wyżej zdarza się mi ruszyć w weekend do pracy gdy jest coś pilnego, a co jeśli wyjeżdżam już w niedziele wieczorem do hotelu pod biurem, aby być na porannym spotkaniu, po trzecie samochód nigdy nie odstawiam na parking przy firmie już nawet z tego względu, że jest on oddalony o 230km od mnie, także niech urzędnicy go sobie tam szukają:P kolejny temat, a jeśli pojadę w piątek na weekend spać do rodziców i samochodu nie będzie przed moim domem, to co tez go używam do celów prywatnych??
    Jak w PL coś wymyślą to płakać się chce...

  • zły polak(2010-07-27 17:17) Odpowiedz 00

    Cała polska ,nic tylko uciekać z tego durnego kraju jak najdalej ! wszędzie tylko patrzą jak cie okroić i tak z marnej pensji,jak nie urzednicy to bandycie na ulicach.jestem za utylizacją całego kraju :(

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama