MARCIN BARAN

dyrektor w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young

Inaczej, niż obecnie, przedsiębiorcy będą składać wnioski o zwrot VAT do odpowiedniego urzędu administracji podatkowej w ich kraju, a ich wniosek będzie – po dokonaniu przez ten urząd formalnej kontroli zgodności z przepisami – przesyłany do urzędu w innym kraju członkowskim. Korespondencja pomiędzy urzędami będzie odbywała się w formie elektronicznej, co daje szansę znaczącego ograniczenia ryzyka przesyłania wniosków z niepełnymi danymi.

Nowy system ma ułatwić poszczególnym administracjom podatkowym wywiązywanie się z obowiązku terminowego zwrotu VAT. Również podatnicy powinni przyjąć z zadowoleniem fakt, że będą mogli kontaktować się ze swoim krajowym urzędem, a nie z urzędem w innym kraju. W wielu przypadkach korespondencja z urzędnikiem w innym państwie sprawiała praktyczne problemy – wynikające zarówno z bariery językowej, jak i np. odmiennej kultury prawnej oraz standardów komunikacji pomiędzy podatnikiem a administracją.

Mogą o tym zaświadczyć w szczególności przypadki zagranicznych przedsiębiorców, których wnioski trafiają obecnie bezpośrednio do Drugiego Urzędu Skarbowego Warszawa-Śródmieście. Jest to jedyny urząd skarbowy w Polsce właściwy w sprawach zwrotów, który nie najlepiej sprawdza się w roli wizytówki polskiej administracji skarbowej. Przede wszystkim na jego konto należy zapisać wielomiesięczne, a nawet wieloletnie opóźnienia w dokonywaniu zwrotu podatku. Zdarzają się również przypadki, gdy zwykłe czynności urzędowe dotyczące poszczególnych wniosków (np. sprawdzenie wymogów formalnych) są podejmowane z ogromnym, nawet kilkunastomiesięcznym opóźnieniem.

Projekt rozporządzenia ministra finansów pozostawia temu urzędowi wyłączną właściwość w sprawach zwrotów VAT podatnikom z zagranicy.