Wszystkie osoby będą mieć uzupełnione swoje konta emerytalne zarówno w I, jak i II filarze, najpóźniej do końca 2008 r. Do grudnia trafi też do nich informacja na ten temat - mówi Mikołaj Skorupski, rzecznik prasowy ZUS.

Jak sprawdziliśmy osoby, które otrzymały informacje, nie kwestionują wyliczonych przez organ rentowy kwot składek za okres 1999 - 2001.

- Od lipca nie ma szczególnego nasilenia reklamacji - mówi Helena Zajko, naczelnik Wydziału Ubezpieczeń i Składek oddział ZUS w Białymstoku.

Podobnie jest w oddziale w Sosnowcu.

- Liczba rozpatrywanych przez nas spraw od lipca nie różni się zasadniczo od tej z wcześniejszych miesięcy - mówi Anna Święchowicz, naczelnik Wydziału Ubezpieczeń i Składek oddział w Sosnowcu.

W latach 1999 - 2001 ZUS nie księgował należnych z budżetu składek emerytalnych osobom przebywającym na urlopach wychowawczych i macierzyńskich. Do tej pory tłumaczył, że nie miał odpowiedniego oprogramowania służącego do stworzenia tzw. raportów składkowych, aby uzupełnić konta tych osób. Od lipca Zakład rozpoczął wysyłanie wszystkim ubezpieczonym informacji o wysokości składek, które zostały zewidencjonowane na kontach w I filarze i o składkach przekazanych do OFE.

- Jeśli ktoś nie zgadza się z wykazaną kwotą składek, może pisemnie zwrócić się do oddziału ZUS o wyjaśnienia - mówi Anna Staszyńska, zastępca dyrektora departamentu realizacji dochodów w Centrali ZUS.

Oddziały ZUS na bieżąco rozpatrują takie wnioski. Osoba zainteresowana powinna przesłać lub osobiście dostarczyć formularz ZUS ZRU albo napisać pismo zawierające dane identyfikujące, m.in. NIP i PESEL.

- Pismo lub formularz jest podstawą do wszczęcia przez ZUS procedury reklamacyjnej - mówi Krzysztof Stanowicz, kierownik Inspektoratu w Sokółce.

Do tej pory ZUS zaksięgował 544 tys. osób należne składki na ubezpieczenie emerytalne (I filar) w wysokości około 600 mln zł. Kwota ta może być większa, bo obecnie organ rentowy prowadzi postępowania w celu utworzenia dokumentacji składkowej dla tych osób.

- Prowadzimy postępowania w celu utworzenia dokumentacji składkowej dla tych osób, dla których ZUS nie posiada kompletnych danych za okres od 1999 do maja 2001 r. - mówi Krzysztof Stanowicz, kierownik Inspektoratu ZUS w Sokółce.

Może to być spowodowane na przykład tym, że pracodawca nie przekazał poprawnych danych ubezpieczonego lub dane te są niepełne. Czasem ZUS ma też trudności ze skontaktowaniem się z firmą, która została zlikwidowana kilka lat temu, lub by uzyskać niezbędne dane od ubezpieczonego.