Europejski Trybunał Sprawiedliwości odpowie na pytanie, czy Polska może ograniczać prawo do odliczenia VAT przy imporcie usług z rajów podatkowych.
Wczoraj Naczelny Sąd Administracyjny postanowił skierować kolejne pytanie wstępne do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS). Sąd zapytał czy prawo wspólnotowe daje państwu członkowskiemu możliwość ograniczenia odliczenia VAT, gdy należności z tytułu importu usług są wypłacane bezpośrednio lub pośrednio na rzecz kontrahenta z tzw. raju podatkowego. Z zastrzeżeniem, że wyłączenie istniało przed przystąpieniem Polski do UE, a ograniczenie nie odnosi się do konkretnych usług i towarów, ale do zasady terytorialności.
Uzasadniając postanowienie, sędzia Edmund Łój zauważył, że sporny art. 88 ust. 4 ustawy o VAT jest odzwierciedleniem ograniczenia obowiązującego w starej ustawie o VAT. Jednak już na etapie prac nad nową ustawą przeniesienie tego wyłączenia do nowej ustawy budziło wątpliwości co do jego zgodności z prawem unijnym. Sąd wskazał na orzeczenia sądów administracyjnych I instancji, które uznają, że polski ustawodawca naruszył prawo unijne.
– Takie wątpliwości obligują NSA jako sąd II instancji do wystąpienia z pytaniem prejudycjalnym – podkreślił sędzia Łój.
Sygn. akt I FSK 990/09
1: HL z IP: 195.205.254.* (2009-08-07 12:55)
Ktoś tu chyba pomylił podstawę prawną...
2: Konstytucja RP. z IP: 89.79.116.* (2009-08-07 20:34)
Państwo ma obowiązek dbania o równości wobec prawa jego obywateli.
Tam gdzie jest firma, gdze pracujemy - tam płacimy podatki.
JEŻELI KTOŚ JEST ZAREJESTROWANY W RAJU - NIECH TAM ZAŁOŻY FIRMĘ, TAM PRACUJE, TAM MIESZKA, TAM PŁACI PODATKI.
Nie można być ZŁODZIEJEM PODATKOWYM - jest to życie na koszt innych obywateli.

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?