PORADA

Polski podatnik pracuje i zarabia w USA. Uzyskuje dochody tylko na terytorium Stanów jednoczonych.

- Czy w takim przypadku mam jakieś zobowiązania wobec polskiego urzędu skarbowego - pyta czytelnik w liście do redakcji GP.

Paweł Małecki, doradca podatkowy z Kancelarii Doradztwa Podatkowego PAMA w Poznaniu, podkreśla, że w omawianym przypadku najistotniejszą informacją jest to, gdzie podatnik ma miejsce zamieszkania. Jeżeli istotnie zamieszkuje na stałe w Stanach Zjednoczonych, to nawet fakt posiadania polskiego obywatelstwa nie powoduje obowiązku rozliczenia się z podatku dochodowego w Polsce w opisanej sytuacji.

- Osoba taka powinna rozliczyć się z podatku dochodowego w Polsce tylko wtedy, jeśli miejsce jej stałego zamieszkania znajduje się w naszym kraju. Miejsce stałego zamieszkania wiąże się z tzw. centrum interesów życiowych podatnika. Oznacza to w praktyce miejsce przebywania najbliższej rodziny podatnika (żona, dzieci) lub ewentualnie inne powiązania (np. nauka kontynuowana w danym kraju) - tłumaczy Paweł Małecki.

Dodaje, że gdy dana osoba nie posiada centrum interesów życiowych w Polsce, to nie musi rozliczać się w polskim urzędzie skarbowym.

METODA PROPORCJONALNEGO ODLICZENIA

Zgodnie z polsko-amerykańską umową o unikaniu podwójnego opodatkowania z 1974 roku do rozliczeń dochodów m.in. z pracy stosuje się metodę proporcjonalnego odliczenia. Polega ona na tym, że przy rozliczeniach w Polsce zagraniczny podatek uiszczony już za granicą zostanie zaliczony na poczet podatku polskiego, obliczonego od całości dochodów - w takiej proporcji, w jakiej zagraniczny dochód pozostaje w stosunku do całości dochodu danego podatnika.