Pracodawcy skomentowali propozycję Lecha Kaczyńskiego przedstawioną w piątkowym orędziu. Prezydent mówił, że "można by rozważyć" obniżkę stawki podatku od towarów i usług z obecnych 22 proc. do poziomu 18-19 proc.

Według Bochniarz, obniżenie VAT spowodowałoby powiększenie deficytu budżetowego o kolejne 20 mld zł. "To chęć uzyskania krótkoterminowych korzyści za cenę znacznie większych kosztów w kolejnych latach" - oświadczyła w piątek szefowa Lewiatana.

Jak zaznaczyła, "prawdą jest, że nie uda się uniknąć w tym roku zwiększenia deficytu finansów publicznych, ale tak znaczące zwiększenie deficytu budżetowego podważyłoby wiarygodność Polski".

Zdaniem Goliszewskiego, "prezydent swoim dzisiejszym orędziem w Sejmie dolał benzyny do ognia; tak demagogiczne i dramatyczne w tonie wystąpienie psuje opinię o polskiej gospodarce, której sytuacja jest trudna, ale nie beznadziejna".

"Prezydent powoływał się na wysoki wzrost gospodarczy w okresie rządów PiS"

Szef BCC przypomina, że dopiero niedawno opanowane zostały dynamiczne spadki akcji na giełdzie oraz zatrzymany został spadek wartości złotego. W opinii Goliszewskiego, było to możliwe dzięki "dotarciu na rynki finansowe z przekazem, że polska gospodarka jest w nieporównanie lepszej kondycji niż większość gospodarek regionu".

Według Goliszewskiego, obecny kryzys finansowy dotykający światową gospodarkę nie ma precedensu. Prognozy gospodarcze dla Polski różnią się od siebie. "Wszystkie prognozy jednak łączy jedno: Polska będzie miała jeden z najwyższych wskaźników w Europie i w regionie" - podkreślił. Dodał, że "fakt ten nie może usypiać czujności nas wszystkich, nie zwalnia nas od koniecznych działań, ale też z pewnością nie potwierdza prezydenckiego czarnowidztwa".

"Prezydent powoływał się na wysoki wzrost gospodarczy w okresie rządów PiS. Uczciwie byłoby przypomnieć, że nie wykorzystano wtedy sprzyjających warunków dla restrukturyzacji finansowej i rzeczowej gospodarki" - zauważa Goliszewski.

"BCC zgadza się ze słowami Lecha Kaczyńskiego, kiedy mówi, że konieczna jest współpraca rządu z prezydentem w sprawach związanych z ratowaniem gospodarki. Liczymy na poparcie i nacisk prezydenta, aby rząd jak najszybciej skierował do Sejmu pakiet ustaw ograniczający wydatki sztywne" - napisał Goliszewski.