RAPORT

Polska jest jednym z ostatnich państw w naszym regionie, w którym obowiązuje progresywna skala PIT. Zarówno Czechy, Estonia, Litwa, Łotwa, Słowacja, jak również Rumunia i Bułgaria wprowadziły podatek liniowy.

W wywiadzie dla GP wiceminister finansów Elżbieta Chojna-Duch powiedziała, że resort pracuje nad analizami w zakresie wprowadzenia podatku liniowego. Jednak jeszcze za wcześnie, aby mówić o szczegółach. Nie wiadomo nawet, jaką formę polski podatek liniowy miałby przyjąć - czy byłaby to jedna stawka PIT bez ulg i zwolnień, czy raczej jedna stawka z pewnymi ulgami.

Większość ekspertów uważa, że zwiększeniu atrakcyjności inwestycyjnej naszego kraju z pewnością pomogłoby wprowadzenie podatku liniowego.

Uproszczenie systemu

W Polsce najlepszym rozwiązaniem byłoby uproszczenie systemu podatkowego oraz wprowadzenie podatku liniowego z kwotą wolną - uważają specjaliści PricewaterhouseCoopers.

Polski system podatkowy jest podobny do systemów podatkowych obowiązujących w zdecydowanej większości krajów Europy Zachodniej. Na ten aspekt zwraca uwagę Jadwiga Chorązka, doradca podatkowy, menedżer w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers, która tłumaczy, że stawki polskiego podatku dochodowego od osób fizycznych nie należą przy tym do najwyższych w Europie, ale również daleko im do atrakcyjnych 10-proc., przewidzianych np. w ustawodawstwie bułgarskim. Łatwo również zauważyć, że na tle innych krajów z naszego regionu polskie stawki podatkowe są zdecydowanie najwyższe.

- Nie tylko sama stawka podatku dochodowego ma wpływ na to, ile pieniędzy w rzeczywistości zostaje w kieszeni podatnika. Na dochód netto podatnika wpływają bowiem różnego rodzaju ulgi i odliczenia, jak również wysokość kwoty wolnej od podatku. Bardzo istotne znaczenie mają również stawki składek na ubezpieczenia społeczne - dodaje Jadwiga Chorązka.

Według naszej rozmówczyni, jak pokazuje przykład Czech, które w ostatnim roku wprowadziły podatek liniowy ze stosunkowo niską stawką podatku, samo obniżenie stawek może nie tylko nie doprowadzić do wzrostu wynagrodzenia netto podatnika, ale w niektórych sytuacjach nawet go obniżać (jak to ma miejsce w Czechach ze względu na sposób ustalania podstawy opodatkowania).

Zalety stawki liniowej

Podstawową zaletą wprowadzenia liniowej skali podatkowej jest stymulacja przedsiębiorczości. Zdaniem Łukasza Bączyka, konsultanta w dziale doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers, z reguły stawka podatku liniowego jest niższa od marginalnej stawki podatkowej obowiązującej w skali progresywnej, w związku z czym podatnikom o stosunkowo wysokich zarobkach pozostaje więcej pieniędzy w portfelu. To z kolei pozwala im na inwestowanie na szerszą skalę. Czy można więc powiedzieć, że liniowy system podatkowy jest systemem przyjaznym podatnikowi?

- W dużej mierze zależy to od tego, czy wprowadzenie liniowej skali podatkowej pociągnie za sobą likwidację kwoty dochodów wolnych od opodatkowania oraz ulg i zwolnień podatkowych. W praktyce, jeżeli kwota wolna oraz ulgi i zwolnienia zostaną zlikwidowane, to osoby o stosunkowo niskich dochodach odczują większe obciążenie niż w przypadku skali progresywnej, w której ulgi i zwolnienia obowiązują - analizuje Łukasz Bączyk.

Wskazuje jednocześnie, że wprowadzenie podatku liniowego będzie korzystne dla wszystkich podatników wtedy, gdy określone ulgi, takie jak kwota wolna od opodatkowania, zostaną zachowane - tak, aby całkowite obciążenia podatkowe były de facto niższe niż w progresywnym systemie podatkowym.

System dla Polski

Podatek liniowy, inaczej proporcjonalny, w klasycznej postaci nie zawiera ulg i odliczeń. Poziom obciążeń podatkowych wynika wprost z zastosowania stawki podatkowej do dochodu uzyskanego przez podatnika i w zasadzie sprawia, że efektywna stawka powinna być równa nominalnej (pomijam kwestie zaokrągleń), bez względu na wysokość dochodu.

Marek Gadacz, doradca podatkowy w Pricewaterhouse-Coopers podkreśla, że wprowadzenie np. kwoty wolnej od podatku powoduje, że efektywna stawka podatkowa zależy od dochodu i w skrajnych przypadkach może być znacząco niższa od nominalnej. Odpowiedź na pytanie, który system byłby lepszy, zależy od stawki podatku.

- Przykładowo 18-proc. stawka bez kwoty wolnej powodowałaby zwiększenie efektywnego opodatkowania osób o najniższych dochodach. Z kolei drastyczne zmniejszenie stawki spowodowałoby bardzo duże uszczuplenie dochodów budżetowych, dlatego podatek z jedną stawką i kwotą wolną wydaje mi się lepszym rozwiązaniem - podsumowuje Marek Gadacz.

POSTULUJEMY

Ministerstwo Finansów powinno pracować nad wprowadzeniem podatku liniowego w Polsce. Pozwoliłoby to zwiększyć konkurencyjność Polski wobec innych państw Unii Europejskiej