Minister zdrowia Ewa Kopacz powołała specjalny zespół, którego zadaniem jest przygotowanie projektu rozporządzenia w sprawie szczególnych zasad rachunku kosztów w ZOZ. Jak twierdzi prof. Gertruda Świderska, przewodnicząca tego zespołu, przyjęcie zaproponowanego w rozporządzeniu nowoczesnego modelu kalkulacji kosztów pozwoli na ustalenie realnego kosztu świadczeń zdrowotnych oraz prawidłową wycenę kosztów leczenia jednostek chorobowych, za które płaci NFZ.

- Celem rozporządzenia jest wprowadzenie faktycznego rachunku ekonomicznego w relacjach między NFZ a ZOZ - twierdzi profesor. Podkreśla, że warunkiem niezbędnym do skutecznej realizacji tego celu jest dokonanie odpowiednich zmian w art. 97 ustawy z 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz.U. nr 219, poz. 2135 z późn. zm.). Według prof. Gertrudy Świderskiej przy obecnym brzmieniu przepisu do NFZ należy analiza kosztów świadczeń opieki zdrowotnej w zakresie niezbędnym do prawidłowego zawierania umów o udzielenie tych świadczeń.

- Trudno więc mówić o faktycznych negocjacjach między NFZ a ZOZ. Konsekwencją zawierania kontraktów po cenach mających niewiele wspólnego z ponoszonymi przez ZOZ kosztami są problemy finansowe zakładów, a szczególnie szpitali wykonujących drogie i skomplikowane zabiegi medyczne - podkreśla przewodnicząca zespołu. Wyjaśnia również, że Fundusz powinien analizować koszty w zakresie zapewniającym wiarygodną wycenę świadczeń. Podstawą takiej wyceny powinny być koszty świadczeń skalkulowane w oparciu o zasady określone w projekcie rozporządzenia. Celem rachunku kosztów objętego rozporządzeniem jest dostarczenie informacji do efektywnego zarządzania posiadanymi zasobami.

Gertruda Świderska uważa, że dzięki przyjętym rozwiązaniom zarządzający będą dysponowali wiarygodnymi informacjami o przyczynach występowania kosztów oraz odpowiedzialnych za ich powstanie. Przekazywana na postawie załączników do rozporządzenia informacja pozwoli Ministerstwu Zdrowia na porównanie kosztów wykorzystywanych zasobów w różnych ZOZ.

Janusz Atłachowicz, wiceprezes Stowarzyszenie Menedżerów Opieki Zdrowotnej, potwierdza, że zgodnie z obowiązującymi przepisami, w negocjacjach płatnik zobowiązany jest do uwzględnienia kosztów ponoszonych przez ZOZ. Jednak NFZ jako jedyny płatnik ma uprzywilejowaną pozycję.

- W praktyce więc ZOZ walczą, bo trudno to nazwać negocjacjami, o maksymalne limity punktów - twierdzi Janusz Atłachowicz.

Dodaje, że ujednolicona metodologia kalkulacji kosztów w publicznych ZOZ dałaby możliwość porównania kosztów tych samych świadczeń zdrowotnych udzielanych przez różne zakłady. Podkreśla jednak, że konieczna jest motywacja dla ZOZ, żeby wdrożyły ten przepis.

Ograniczeniem jest to, że płatnik musi zakontraktować świadczenia z każdym podmiotem, który spełnia określone warunki. Gdyby nie musiał, mógłby przy wyborze oferenta uwzględniać właśnie kalkulację kosztów i jakość udzielanych świadczeń.

Ważne!

Do zakresu działania NFZ należy m.in.:

• określanie jakości i dostępności oraz analiza kosztów świadczeń opieki zdrowotnej

• przeprowadzanie konkursów ofert, rokowań i zawieranie umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, a także monitorowanie ich realizacji i rozliczanie