STAN FAKTYCZNY

Organy podatkowe zakwestionowały rozliczenie podatku dochodowego od osób prawnych spółki z ograniczoną odpowiedzialnością za 1998 rok. Kwestią sporną w sprawie było to, czy uwzględniony w kosztach uzyskania przychodów wydatek dotyczący należności za wynajem tablic typu billboard został poniesiony w związku z rzeczywistym wykonaniem usługi. Oznaczenie tytułu zapłaty na poleceniu przelewu było inne od oznaczenia faktury. Okazało się, że to nie jedyne problemy, jakie wiązały się z księgowością spółki.

UZASADNIENIE

Spółce nie udało się przekonać organów podatkowych, że prawidłowo dokumentowała zdarzenia gospodarcze. Racji podatniczce nie przyznał także ani wojewódzki sąd administracyjny ani Naczelny Sąd Administracyjny.

Oddalając skargę kasacyjną NSA zgodził się z sądem pierwszej instancji, że to podatnik powinien posiadać w swojej dokumentacji dowody potwierdzające rzetelność deklarowanych podstaw opodatkowania. W odniesieniu do kosztów, powinien potwierdzać nie tylko fakt ich poniesienia, ale także dokonania w celu uzyskania przychodów. Kosztami tego rodzaju mogą być co do zasady wydatki na reklamę publiczną, jednakże niezbędne jest posiadanie przez podatnika dowodów pozwalających na sprawdzenie, że rzeczywiście taka reklama miała miejsce, a jej treść mogła mieć wpływ na przychód z prowadzonej przez podatnika działalności.

Skarżąca takich dowodów nie posiadała, bowiem zapisy w księgach rachunkowych odnośnie do tego kosztu zostały poczynione w oparciu o fakturę, która nie była dowodem sprawdzalnym, polecenie przelewu, które zawierało omyłkę w oznaczeniu faktury oraz kontrakt, który nie precyzował dostatecznie obowiązków stron.

Jak zauważył sąd, podatnik nie posiadał w swojej dokumentacji żadnych informacji o dokonanych ustaleniach odnośnie do terminów i lokalizacji reklam, nie posiadał żadnych danych na temat treści reklam, autora plakatów, firmy, która podjęła się ich druku i odpowiadała za jakość i treść plakatów.

Podatnik stosownie do przepisów ustawy o rachunkowości obowiązany jest posiadać dowody trwałe, umożliwiające sprawdzenie poprawności i rzetelności zapisów księgowych. Wręcz niepoważne jest w takim stanie rzeczy powoływanie się przez prezesa firmy na informacje telefoniczne, osobiste klientów i własne spostrzeżenia, skoro na podstawie takich dowodów nie można ustalić zakresu usługi, terminu jej wykonania, treści reklamy, rzetelności obliczenia należności.

Wyrok NSA z 15 marca 2006 r.

SYGN. AKT II FSK 306/05, niepublikowany

ALEKSANDRA TARKA