Po pierwsze, polskie organy podatkowe powinny stosować umowy międzynarodowe, jeśli określają one inne zasady opodatkowania niż polskie ustawy podatkowe. Po drugie, zastosowanie międzynarodowego porozumienia powinno mieć miejsce, nawet jeśli nie podpisał go prezydent i nie zostało opublikowane w Polsce. Co ten wyrok oznaczać będzie w praktyce?

AGNIESZKA TAŁASIEWICZ

partner Ernst & Young

Co do samej istoty rozstrzygnięcia, to wyrok jest ważny z punktu widzenia firm działających na terenie Polski i wypłacających dywidendy do krajów EFTA (Europejskie Stowarzyszenie Wolnego Handlu), będących członkami Europejskiego Obszaru Gospodarczego (EOG). W omawianej sprawie była to Norwegia, ale analogicznie (brak podatku u źródła) powinna wyglądać sytuacja spółek wywodzących się z Islandii czy Liechtensteinu.

W spornej sprawie porozumienie o utworzeniu EOG, inaczej niż polskie przepisy przed rokiem 2007, reguluje kwestie opodatkowania dywidend wypłacanych z Polski do Norwegii. Zdaniem władz skarbowych dywidendy wypłacane przez polską spółkę spółce matce mającej siedzibę w Norwegii powinny w latach 2005-2006 podlegać opodatkowaniu. Dopiero 1 stycznia 2007 r. weszły bowiem w życie przepisy gwarantujące zwolnienie dla firm z EOG, innych niż z UE. Zdaniem pełnomocnika spółki w tym okresie mimo braku polskich przepisów należało stosować porozumienie o utworzeniu EOG. Porozumienie zakazywało ograniczeń w przepływie kapitału między jego sygnatariuszami. Dla spółki w praktyce oznaczało to zwolnienie dywidend z podatku. Taką argumentację potwierdził w wyroku WSA.

Co do drugiej kwestii, a mianowicie statusu umowy międzynarodowej nieratyfikowanej i nieopublikowanej w Polsce, należy pamiętać, że porozumienie o utworzeniu EOG jest częścią prawa wspólnotowego i Polska powinna je respektować już od 1 maja 2004 r. (zostało opublikowane w Dzienniku Urzędowym UE). W 2004 roku Sejm uchwalił ustawę zobowiązującą prezydenta do podpisania umowy, ale do tej pory obowiązek ten nie został dopełniony. Polska korzysta z pomocy Norwegii na podstawie porozumienia EOG - jest ono zatem realizowane. Niedopuszczalne byłoby zdaniem pełnomocnika spółki stosowanie porozumienia do funduszy, a w sprawach podatkowych powoływanie się na brak jego mocy wiążącej. Argumentacje te podzielił sąd.