Nikt nie ma wątpliwości, że kryzys finansowy i osłabienie gospodarcze w Polsce odbije się na wynikach firm doradztwa podatkowego w 2009 r. 

- Należy mieć przede wszystkim na uwadze obecną sytuację ekonomiczną, a co za tym idzie wszelkiego rodzaju poszukiwania możliwych oszczędności i cięć kosztów, w tym kosztów doradztwa - mówi Peter Kay, partner i szef Departamentu Doradztwa Podatkowego w firmie doradczej KPMG. Jego zdaniem rynek doradczy będzie się musiał przystosować do realiów ekonomicznych swoich klientów, w szczególności ich ograniczeń budżetowych na bieżące doradztwo. 

Jacek Kędzior, partner Ernst&Young, jest jednak optymistą. Jego zdaniem 2009 rok będzie czasem wymagającym dla całej branży, jednak zmieniające się realia ekonomiczne są znakomitym wyzwaniem dla doradców, gdyż wymuszają jeszcze lepsze poznanie i zrozumienie potrzeb klientów oraz koncentrację na obszarach, które generują konkretną wartość dla klientów. 

- Wymagający rynek to otoczenie, w którym dobrze czują się najlepsi – mówi Jacek Kędzior. Opinię taką podziela również Tomasz Michalik, partner w MDDP Michalik, Dłuska, Dziedzic i Partnerzy. 

- W gruncie rzeczy możemy się spodziewać, ze ten rok będzie pewnego rodzaju testem dla doradców. Wygrają ci, którzy będą w stanie zaoferować klientom najwyższą wartość – uważa Tomasz Michalik. Z kolei Jarosław Bieroński, szef departamentu doradztwa podatkowego w kancelarii Sołtysiński Kawecki & Szlęzak prognozuje, że rok 2009 będzie dla doradców podatkowych okresem walki o utrzymanie zajętych pozycji. Jego zdaniem, zwiększy się udział w rynku dotychczasowych liderów. 

Również Piotr Żarski, partner zarządzający Działem Doradztwa Podatkowego Deloitte w Polsce, Litwie, Łotwie i Estonii jest przekonany, że za rok ranking firm doradczych będzie wyglądał inaczej. 

- Zobaczymy istotne przetasowania na całej jego długości - mówi Piotr Żarski. Również on pozostaje optymistą. 

- Kryzys to dobry czas dla tych, którzy są na niego przygotowani i czas strachu dla tych, którzy okres prosperity przespali – podsumowuje.

Klienci tną koszty

Dr Janusz Fiszer, partner w kancelarii prawnej White & Case i docent Uniwersytetu Warszawskiego, wyjaśnia, że światowe spowolnienie gospodarcze, które niestety dotarło już do Polski, powoduje oszczędności w wielu firmach. Efektem jest redukcja wydatków na doradców zewnętrznych, w tym doradców prawnych i podatkowych, a w konsekwencji zmniejszenie się liczby zleceń, czyli dalsze pogłębienie się konkurencji rynkowej. 

- Chociaż zmniejszenie wydatków firm na doradców jest reakcją niejako intuicyjną, to niezbyt racjonalną, gdyż nie wyeliminuje ewentualnych problemów podatkowych klienta – przestrzega dr Janusz Fiszer. Dodaje on, że działanie takie można porównać do oszczędzania na lekarzu w sytuacji utrzymującej się choroby. 

- Czy pacjent na tym może zyskać? Finansowo pewnie tak, ale na pewno nie zdrowotnie. Tym samym więc liczę na to, że racjonalne myślenie o podatkach jednak zwycięży i że nie będzie załamania na rynku usług doradztwa prawnego, w tym podatkowego. Podatki to zbyt poważna sprawa, aby pozostawić je amatorom – mówi nasz rozmówca.

Również dr Irena Ożóg, prezes Ożóg i Wspólnicy, przyznaje, że klienci będą szukali wszelkich nieefektywności finansowych w celu ich optymalizacji i restrukturyzacji, w tym zwłaszcza dotyczących podatków. Do tej pracy niezbędni będą więc doradcy podatkowi.

Doradca potrzebny od zaraz

Popyt na usługi doradztwa podatkowego może się paradoksalnie zwiększyć. Jakie czynności będą najbardziej popularne?

Marcin Eckert, radca prawny i dyrektor działu doradztwa podatkowego Mazars w Polsce, uważa że w trudnych czasach znaczenie optymalizacji obciążeń podatkowych powinno mieć najwyższy priorytet. W jego opinii u większości przedsiębiorców w kwestii optymalizacji podatkowej nadal pozostaje wiele do zrobienia. Marcin Eckert spodziewa się również wzmożonych kontroli podatkowych, a więc zwiększy się zapotrzebowanie na usługi związane z reprezentowaniem klientów w sporach z fiskusem.

Wtóruje mu Dorota Szubielska, partner w kancelarii Chadbourne & Parke. Jej zdaniem jeżeli utrzyma się widoczna tendencja do kontroli kosztów i oszczędzania, to z pewnością będzie to miało również wpływ na większą skrupulatność rozliczeń z fiskusem, co w konsekwencji prowadzić może do wzrostu liczby spraw spornych.

- Doradcy, którzy są elastyczni na pewno sobie poradzą nawet w trudnej sytuacji ekonomicznej. Ci zaś, którzy specjalizują się w optymalizacji podatkowej, czy sporach sądowych znacząco wzmocnią swoją praktykę i pozycję w branży – twierdzi z kolei Andrzej Ladziński, doradca podatkowy, który kieruje pracami Departamentu Prawa Podatkowego w kancelarii Grynhoff Woźny Maliński . 

Tomasz Michalik uważa także, że już teraz mogą pojawić się butiki podatkowe, czyli firmy doradcze oferujące klientom wyłącznie bardzo wyspecjalizowane usługi w bardzo wąskim zakresie.

Spadną ceny

Eksperci przyznają, że oszczędności w firmach doprowadzą do jeszcze większej konkurencji na rynku, w tym wojny cenowej, czego niektóre firmy mogą nie wytrzymać.
Dr Irena Ożóg podkreśla, że spadek cen za usługi doradcze odbije się na wynikach kancelarii podatkowych. 

- Tym samym, w przeciwieństwie do lat ubiegłych, nie należy w 2009 r. spodziewać się dalszego wzrostu przychodów kancelarii, gdyż nie są one samotną wyspą w gospodarce dotkniętej kryzysem, czy też delikatniej mówiąc spowolnieniem – mówi Irena Ożóg. Dodaje ona, że w tej sytuacji wydaje się wielce prawdopodobne rozpoczęcie procesów konsolidacyjnych w branży, a niektóre kancelarie być może nawet znikną z rynku.

Konsolidacja rynku

Andrzej Paczuski, partner w Andrzej Paczuski & Andrzej Taudul uważa, że zwolnienia, w szczególności w firmach, które do tej pory „podkupywały” doradców w drugim kwartale 2009 roku będą raczej normą, niż wyjątkiem. 

- Wydaje się też, że w drugim półroczu może dojść do pewnej konsolidacji w branży, gdyż nie widzę szansy, aby na rynku utrzymały się firmy zatrudniające mniej niż dziesięciu konsultantów – mówi Andrzej Paczuski. Również Joanna Kanicka zakłada, że na rynku doradczym może dojść do pewnych przeobrażeń i ruchów wynikających z faktu, że niewielkie kancelarie mogą poszukiwać wsparcia o większe firmy. 

- Wiele firm doradczych postawi na jeszcze większą efektywność i redukcję kosztów, niewątpliwie wzrośnie konkurencja – przewiduje nasza rozmówczyni.

Iwona Smith, partner zarządzający działem doradztwa podatkowego PricewaterhouseCoopers, uważa natomiast, że w 2009 roku możemy być świadkami powstawania kolejnych małych firm doradztwa podatkowego zakładanych przez osoby wywodzące się z wielkiej czwórki. Jest ona jednak przekonana, że niezmiennie oferta ich usług (oparta na kilku ekspertach) pozostanie relatywnie wąska w stosunku do liderów.

Dariusz Graczyk z Graczyk i Wspólnicy zwraca uwagę, że w tym trudnym okresie, doradcy będą musieli również więcej energii poświęcić na zarządzanie kancelarią.
- Po czasach recesji firmy stają się jednak mocniejsze. Są po prostu lepiej zarządzane - konkluduje Dariusz Graczyk.