Europejski podatnik nie będzie mógł uciec przed swoim fiskusem do Belgii, Luksemburga albo Austrii, licząc, że ochroni go tam tajemnica bankowa - to cel dyrektywy o współpracy administracyjnej krajów UE w egzekwowaniu podatków zaproponowanej w poniedziałek przez Komisję Europejską.
Publikacja: 2 lutego 2009, 15:15 Aktualizacja: 2 lutego 2009, 17:04
KE proponuje, by kraj członkowski nie mógł się powoływać na obowiązującą u niego tajemnicę bankową, jeśli urząd podatkowy z innego kraju UE poprosi go o dane na temat swojego podatnika.
"Zwiększona przejrzystość jest kluczowa. Jest nie do zaakceptowania, że tajemnica bankowa stosowana w jednym kraju członkowskim stanowi przeszkodę dla poprawnego oszacowania przez władze innego kraju należnych podatków" - powiedział komisarz ds. ceł i podatków Laszlo Kovacs.
W praktyce chodzi o trzy kraje UE: Austrię, Luksemburg, a także Belgię, które chcąc stworzyć atrakcyjne warunki do lokat i inwestycji, wywalczyły sobie w UE możliwość stosowania tajemnicy bankowej.
Najnowsza propozycja KE odnosi się do przypadków, gdy np. polski fiskus potrzebuje danych o rozliczającym się w Polsce Polaku, który ma konto w Luksemburgu. Obecnie luksemburskie władze mogłyby odmówić udzielenia informacji, powołując się na tajemnicę bankową. Według proponowanej dyrektywy - banki i inne instytucje finansowe będą musiały podzielić się danymi z fiskusem z innego kraju UE.
Oczywiście kraje będą mogły nadal zapewniać tajemnicę bankową wobec swoich rezydentów (co obejmuje też obcokrajowców na stałe mieszkających w danym kraju).
Udzielanie informacji miałoby się odbywać na prośbę zainteresowanego urzędu skarbowego. Propozycja dyrektywy przewiduje mechanizmy wymiany informacji, procedury i odpowiednie formularze. Zezwala też urzędnikom podatkowym z jednego kraju UE na aktywny udział, z takimi samymi uprawnieniami, w dochodzeniach prowadzonych w innym kraju.
Przyjęcie propozycji wymaga jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw UE
Przyjęcie propozycji wymaga jednomyślnej zgody wszystkich 27 państw UE. KE liczy, że Belgia da się do niej przekonać, a Luksemburg i Austria nie będą blokowały decyzji wobec presji 25 państw. Laszlo Kovacs liczy na porozumienie do końca 2009 r., wierząc w zapewnienia czeskiego przewodnictwa, że sprawa będzie traktowana priorytetowo.
Dla KE propozycja jest ważna o tyle, że o zniesienie tajemnicy bankowej apeluje ona do rajów podatkowych poza UE (Szwajcaria, Liechtenstein, Monako etc.). "Jeśli nie rozwiążemy problemu u nas, to jak możemy wymagać od innych, by dzielili się informacjami?" - pytał retorycznie komisarz.
Już w listopadzie zeszłego roku KE zaproponowała nowelizację unijnej dyrektywy, której celem jest walka z unikaniem opodatkowania poprzez przenoszenie oszczędności i dochodów do rajów podatkowych. Wiedząc, że nie ma szans na całkowite odejście od tajemnicy bankowej w Luksemburgu, Austrii i Belgii, nie zaproponowała jednak włączenia tych krajów do systemu obowiązkowej wymiany informacji o posiadaczach kont, istniejącego pomiędzy pozostałymi 24 krajami UE.
W zamian za to, że banki w tych trzech krajach nie ujawniają informacji o swoich klientach-nierezydentach, są zobowiązane do odprowadzania do ich kraju pochodzenia podatku od odsetek, pobieranego z indywidualnych kont oszczędnościowych zagranicznych klientów.
By ograniczyć "ucieczkę podatkową", KE zaproponowała objęcie obowiązkiem opodatkowania nie tylko zysków ze zwykłych oszczędności, ale też zysków z inwestycji w niektóre innowacyjne produkty finansowe oraz pewne ubezpieczenia na życie.
1: Eco z IP: 83.26.223.* (2009-02-03 08:47)
Euro kolchoz
2: Solo z IP: 217.153.246.* (2009-02-03 09:26)
Kuuu..wa. Co się dzieje?!?! Gdzie nie zajrzę to czytam o przepisach mających ograniczyć ludziom wolność. Wszędzie władza wtyka swój przebrzydły łeb! Czy my już jesteśmy bandą niewolników?
Dostawcy internetu monitorują nam łącza. Policja ma prawo zakładać podsłuchy, banki nie zapewniają tajemnicy, każdego można zamknąć na 48h albo przeszukać. A wszystko dla naszego dobra i bezpieczeństwa.
Ludzie gdzie my żyjemy?!?!?!? Za sowietów tego nie było nawet! Sowiecki totalitaryzm był bardziej przejrzysty niż europejski. Tam wiadomo było kto jest kto a tutaj mydlenie oczu a barany będą głosować za nałożeniem kolejnych pęt na ręce: najpierw akces do Unii potem konstytucja Unii, potem Euro.
Jedna nasza poseł już proponowała, żeby w parlamencie wisiała flaga Unii. Gdyby w PRL zaproponował ktoś flagę ZSRR to by mówili że zdrajca a dziś co? Cisza.
Kwota pieniężna za przewlekłość postępowania sądowego jest opodatkowana PIT

Dopuszczenie do zawodu księgowego niewykwalifikowanych osób zmniejszy ceny oraz spowoduje obniżenie jakości usług – mówią eksperci.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?