Wygląda na to, że tak – minister potwierdził w niej bowiem, że menedżer nie jest podatnikiem VAT m.in. wtedy, gdy to podmiot zlecający zadania ponosi odpowiedzialność wobec osób trzecich za ich rezultat.

I właśnie zakres tej odpowiedzialności może mieć przełożenie na rozliczenia twórców i artystów. Wydaje się bowiem, że w umowie, której są oni stroną, wystarczy zastrzeżenie, że to nie oni, a zleceniodawca ponosi odpowiedzialność wobec osób trzecich za realizowane czynności. To pozwoli uniknąć twórcy statusu podatnika VAT, bo nie będzie uznany za osobę samodzielnie prowadzącą działalność gospodarczą. A to z kolei argument za tym, by twórca korzystał z podwyższonych 50-proc. kosztów uzyskania przychodów. Pokusa, by je odliczać, jest, bo w bieżącym roku można w ten sposób obniżyć przychód o 42 764 zł, a w przyszłym (jak zapowiada rząd) kwota ta będzie dwukrotnie większa.

Przypomnijmy: zakres odpowiedzialności to niejedyna przesłanka przesądzająca, kiedy menedżer jest, a kiedy nie jest podatnikiem VAT. Do niej dochodzą jeszcze dwie inne – umowa musi też określać warunki wynagrodzenia oraz warunki wykonywania zleconych czynności. A zgodnie z interpretacją ogólną z 6 października wszystkie te przesłanki mają być spełnione łącznie.

ZAINTERESOWAŁ CIĘ TEN TEMAT? CZYTAJ WIĘCEJ W TYGODNIKU GAZETA PRAWNA >>>