Pracownicy skarbówek będą ponosić osobistą odpowiedzialność za podejmowane decyzje. W obawie przed odpowiedzialnością urzędnicy będą odwlekać i przedłużać rozstrzygnięcia spraw. Zdaniem ekspertów zaostrzenie prawa w tym zakresie spowoduje odpływ specjalistów z organów podatkowych.
Publikacja: 14 stycznia 2009, 03:00
ANALIZA
Projekt ustawy o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa - który jest już po pierwszym czytaniu w Sejmie - wprowadzi osobistą odpowiedzialność cywilną funkcjonariuszy publicznych rozstrzygających sprawy administracyjne. Dotyczyć to będzie także urzędników administracji skarbowej.
Zdaniem ekspertów z punktu widzenia podatników takie zaostrzenie prawa jest pożądane.
- Jest to krok w dobrym kierunku, bowiem w praktyce stosowania prawa podatkowego przez urzędników organów podatkowych mieliśmy do czynienia z ogromną liczbą złych rozstrzygnięć, które skończyły się wypłatą odszkodowań od Skarbu Państwa - twierdzi Paweł Jabłonowski, doradca podatkowy w kancelarii Chałas i Wspólnicy.
Dodaje, że w celu uniknięcia takich sytuacji należy wprowadzić mechanizmy, które nakażą osobie zajmującej się stosowaniem prawa dogłębne przemyślenie kwestii, aby interpretacja profiskalna nie była jedyną w tym procesie.
Powstaje tu pytanie, czy sankcje nakładane na urzędników coś zmienią z punktu widzenia jakości wydawanych decyzji.
Aktualne przepisy także nakazują odpowiednio uzasadniać decyzję, a mimo to takie decyzje pozostawiają wiele do życzenia.
- Wprowadzenie zaostrzonej odpowiedzialności postrzegam także jako kierunek ku ujednoliceniu interpretacji przepisów - podkreśla Paweł Jabłonowski.
Inaczej sprawa wygląda z punktu widzenia urzędników. Po zmianie przepisów urzędnicy będą odwlekać podejmowanie decyzji, co przełoży się na długość postępowań podatkowych, które już dziś nie są krótkie. Ponadto może się okazać, że po zmianie przepisów najlepsi specjaliści odejdą z administracji skarbowej, bo praca w urzędzie przestanie im się opłacać. Odpowiedzialność za wydane decyzje nie będzie współmierna do oferowanych zarobków.
Projekt ustawy o szczególnych zasadach odpowiedzialności funkcjonariuszy publicznych za rażące naruszenie prawa wprowadza osobistą odpowiedzialność cywilną funkcjonariuszy publicznych rozstrzygających sprawy administracyjne, przy czym pojęcie funkcjonariusza publicznego zostało określone w ustawie, mimo że funkcjonuje już w systemie prawa. Na ten aspekt zwraca uwagę Krzysztof Ścipień, starszy asystent podatkowy BDO Numerica International Auditors & Consultants (biuro w Katowicach), który wyjaśnia, że osobistej odpowiedzialności będzie podlegać funkcjonariusz publiczny w sytuacji rażącego naruszenia prawa spowodowanego jego zawinionym działaniem lub zaniechaniem.
- Warunkiem poniesienia odpowiedzialności będzie stwierdzenie rażącego naruszenia prawa w postępowaniu sądowo-administracyjnym lub w orzeczeniu sądu cywilnego w wyniku czego poszkodowanemu podmiotowi przyznane zostanie odszkodowanie - tłumaczy Krzysztof Ścipień.
Podkreśla też, że z uwagi na wprowadzany ustawą wymóg interpretacji i stosowania przepisów obowiązującego prawa w sposób zapewniający najpełniejszą realizację zasad konstytucyjnych oraz ratyfikowanych umów międzynarodowych funkcjonariusz publiczny rozpatrujący konkretną sprawę administracyjną będzie zobligowany do uzasadnienia wybranego przez siebie wariantu rozstrzygnięcia sprawy.
- Ten wymóg oraz określona w ustawie odpowiedzialność spowoduje, że funkcjonariusze publiczni w obawie przed odpowiedzialnością będą w ramach obowiązującego prawa odwlekać podjęcie decyzji, a podatnicy będą musieli uzbroić się w cierpliwość w celu uzyskania rozstrzygnięcia swojej sprawy - ostrzega Krzysztof Ścipień.
1: 1 z IP: 89.74.234.* (2009-01-14 06:02)
Wniosek jest krótki urzędnicy którzy zostaną domagać się będą precyzyjnych jasnych zapisów prawa co będzie wreszcie upadkiem katedry podatkowej twórcy knotów podatkowych prof. Modzelewskiego. Zmobilizuje ustawodawcę do dokonania zmian w ustawie i przepisach wykonawczych, a najlepiej opracować nową ordynację nie dopuszczając do niej w/w oraz jego fanów.
2: as z IP: 82.139.58.* (2009-01-14 06:06)
no cóż...pozostaje nic innego jak zatrudnić w urzędach fachowców np. radców prawnych, ludzi po aplikacjach itp
3: Muchomor z IP: 78.88.79.* (2009-01-14 06:45)
ostre, aczkolwiek nie powiem, aby nie było tu nuty prawdy;)
4: R z IP: 79.186.218.* (2009-01-14 07:15)
Wręcz przeciwnie uciekną ze strachu miernoty i ludzie niekompetentni. Takich ludzi dziś jest naprawdę w Urzędach bardzo dużo. Dlaczego tak często przegrywają w Sądach? Po sprawie gdzie Urzędnik rażąco naruszał prawa podatnika dziś nie ponosi żadnej konsekwencji.
5: madzia z IP: 145.237.93.* (2009-01-14 07:21)
Może i dobre ale przy tych zarobkach to raczej pod publiczkę.
6: inspektor z IP: 145.237.93.* (2009-01-14 07:25)
Wyjście jest jedno - WYDAWAĆ TAKIE DECYZJE JAK CHCĄ PODATNICY
7: ll z IP: 145.237.93.* (2009-01-14 07:29)
do 4
A dlaczego ma ponosić, to nie jego pieniądze, chciał dobrze dla fiscusa a że przepisy są idiotyczne to nie jego wina
8: II z IP: 145.237.93.* (2009-01-14 07:32)
Połowa to i tak pańcie po wieczorowej maturze, jak one uciekną to już nie wiem kto będzie chciał pracować w skarbówce. Chyba sami absolwenci i to góra rok ... dwa... zanim nie znajdą lepszej pracy
9: fiscus z IP: 145.237.93.* (2009-01-14 07:50)
W sądach też nie chcą pracować najlepsi, ale tam przynajmniej zarabiają normalnie o odpowiedzialności nie wspomnę.
10: skarbowka z IP: 145.237.93.* (2009-01-14 07:51)
kpiny sobie urządzają - pracownik US 2500 brutto, egzamin na doradcę, 2 podyplomówki. Kolejny etap niszczenia państwa przez światłych wybrańców narodu, za którymi stoją duże pieniadze lobbystów, upsss praworządność i zainteresowanie losem podatnika oczywiście
Kwota pieniężna za przewlekłość postępowania sądowego jest opodatkowana PIT

Dopuszczenie do zawodu księgowego niewykwalifikowanych osób zmniejszy ceny oraz spowoduje obniżenie jakości usług – mówią eksperci.
Czy wręczyliście kiedykolwiek łapówkę lekarzowi?