Od ponad miesiąca podatnicy mogą stosować korzystniejszy sposób rozliczania podatku związanego z importem towarów. Zmiany wprowadziła ustawa z 7 listopada 2008 r. o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. nr 209, poz. 1320). Dzięki zmianie importerzy zyskali możliwość rozliczania importu towarów w składanej deklaracji VAT - analogicznej do wewnątrzwspólnotowego sposobu rozliczania nabycia towarów.

Jak wyjaśnia Kinga Baran, doradca podatkowy, dyrektor podatków pośrednich w ISP Modzelewski i Wspólnicy, w przypadku zastosowania nowych zasad podatnik może wykazać podatek należny z tytułu importu towarów wprost w deklaracji VAT-7 (VAT-7K lub VAT-7D) w pozycji import towarów, która pojawiła się w nowych wzorach deklaracji VAT. Jednocześnie kwota podatku od towarów i usług deklarowana jest wówczas jako podatek naliczony (co do zasady w tej samej deklaracji). To z kolei oznacza, że podatnik faktycznie w ogóle nie płaci podatku od towarów i usług z tytułu importu towarów (VAT należny jest jednocześnie podatkiem do odliczenia).

- Deklaracja VAT składana jest zawsze do urzędu skarbowego i importer nie musi już rozliczać podatku z urzędem celnym, w terminach uregulowanych przepisami celnymi - tłumaczy Kinga Baran.

Skorzystanie z takiego sposobu rozliczania importu nie jest obligatoryjne. Podatnik może rozliczać się z urzędem celnym na dotychczasowych zasadach. Jeżeli importer będzie chciał rozliczać VAT w deklaracji, musi spełniać warunki wynikające z nowego art. 33a ustawy z 11 marca 2004 r. o VAT. Jest ich kilka. Warto zwrócić uwagę, że nowy sposób rozliczania importu towarów nie dotyczy wszystkich procedur stosowanych w imporcie, lecz tylko dwóch (z trzech) procedur uproszczonych, tj. wpisu do rejestru oraz zgłoszenia na podstawie dokumentów handlowych bądź urzędowych (procedury określone w art. 76 ust. 1 lit. b) lub c) Wspólnotowego Kodeksu Celnego).

- Ważne, aby towary podatnika zostały objęte tą procedurą, nawet jeżeli zgodę na jej stosowanie ma nie podatnik, lecz agencja celna - podkreśla Kinga Baran.