Kierownictwo Służby Celnej określiło nowy kierunek jej rozwoju: od modernizacji do innowacji. Nośne hasło. Co będzie oznaczać w praktyce?

Mottem nowej perspektywy rozwoju jest Służba Celna, która innowacyjnie wykorzystuje wiedzę do świadczenia lepszych usług w erze cyfrowego stylu życia. Innowacyjność i wykorzystanie wiedzy dla świadczenia lepszych usług. Środowiska gospodarcze oczekują coraz szerszego zastosowania komunikacji elektronicznej przy obsłudze przez administrację, a społeczeństwo współdzielenia się wiedzą przez administracje i z administracją oraz współdziałania w zakresie świadczenia usług odpowiadających potrzebom. Trzeba tym oczekiwaniom sprostać.

Nowa strategia nazwana została Służba Celna 3i. Czyli?

Pierwsze „i” to internet. W tym obszarze chcemy realizować cały program e-customs, czyli wykorzystania narzędzi elektronicznych i obecności w środowisku cyfrowym. To dotyczy również komunikacji wewnętrznej – intranetu.

Podatnicy chcą coraz szerszego kontaktu z celnikami przez internet

Drugie „i” to intelligence, czyli inteligentne wykorzystanie oraz zarządzanie wiedzą i informacją dostępną w zasobach Służby Celnej. Chodzi o wykorzystanie wiedzy wewnętrznej oraz przekształcanie informacji w wiedzę, a następnie współdzielenie się tą wiedzą z otoczeniem.

Trzecie „i” to innovation, czyli wartość, która powinna przyświecać zamianom służącym klientowi – obywatelowi i przedsiębiorcy. Innowacyjność powinna wynikać z współtworzenia rozwiązań i odpowiedzi służby na potrzeby otoczenia.

Czy to koncepcja na papierze, czy są już gotowe rozwiązania?

To kierunkowe priorytety rozwojowe, które wsparte przez system motywacyjny mają wyzwolić inicjatywę i pomysły, choć i są takie, które już przekładają się na konkretne inicjatywy. Część z nich jest na poszczególnych etapach realizacji w ramach np. Programu e-cło, część jest na etapie inicjacji projektu, a część to tylko pomysły, które będziemy konkretyzować. Część z nich to zastosowania wewnętrzne, które chcemy udostępnić otoczeniu.

Co pan ma na myśli?

Myślę tu np. o szkoleniach e-learningowych z zakresu prawa celnego wykorzystywanych w szkoleniach wewnętrznych przez celników, które chcielibyśmy udostępnić agentom celnym. To konkretny przykład podzielenia się wiedzą. To samo może dotyczyć udostępnienia na zewnątrz informacji o etapie obsługi konkretnego zgłoszenia celnego.

A co z wymianą informacji z podatnikami?

Jesteśmy już na początkowym etapie realizacji witryny proklienckiej, czyli jednolitego kanału informacyjnego na temat świadczonych usług oraz polskiej części Europejskiego Celnego Portalu Informacyjnego. Ale chcemy też stworzyć komunikatory i portale społecznościowe, aby wymiana informacji między Służbą Celną a obywatelami i przedsiębiorcami była efektywniejsza. To pomogłoby nam przeciwdziałać nielegalnym zjawiskom, np. sprzedaży towarów z przemytu.

Czy są plany zmian na przejściach granicznych?

Owszem. Chcielibyśmy stworzyć system bukowania na przejściach granicznych.

Na czym miałby on polegać?

Jeśli dziś centra logistyczne działają tak, że ciężarówki przyjeżdżają na konkretny termin, to spróbujmy wprowadzić taki mechanizm na przejściach granicznych. Dlaczego tiry mają stać w kolejkach przed przejściami granicznymi? W ten sposób moglibyśmy ułatwić oczekiwanie na obsługę graniczną. Kierowca nie musiałby stać w kolejce przed granicą, gdzie nie ma warunków sanitarnych. Mógłby czekać na parkingu czy stacji paliw, a przyjeżdżałby na przejście dopiero w wyznaczonym czasie. Pilotażowo chcemy to zastosować dla zorganizowanych przejazdów autokarowych przed UEFA Euro 2012.