ROZMOWA

● Organy podatkowe coraz częściej przeprowadzają u podatników e-kontrole. Czym one są?

– Od pewnego czasu urzędnicy, prowadząc kontrole, mają do dyspozycji narzędzia informatyczne. W praktyce e-kontrole to wciąż kontrole podatkowe i skarbowe od strony prawnej, ale tym razem prowadzone za pomocą nowoczesnych narzędzi, umożliwiających kontrolującym badanie nowych obszarów rozliczeń podatkowych oraz dużych ilości danych, także w ujęciu przekrojowym i porównawczym, np. w ramach całych branż gospodarki.

● Czy do e-kontroli podatnicy powinni w szczególny sposób się przygotować?

– Zdecydowanie tak. Takie przygotowanie powinno wynikać przede wszystkim ze świadomości, że źródłem ryzyk podatkowych identyfikowanych w ramach e-kontroli są: konfiguracja systemu finansowo-księgowego, dane o transakcjach dostępne z innych źródeł niż podatnika oraz źródła danych wprowadzanych do systemu finansowego.

● Co oznacza konfiguracja systemu finansowo-księgowego?

– Zdecydowana większość podatników prowadzi swoje rozliczenia w sposób elektroniczny. Tym samym błąd w konfiguracji oprogramowania może wpłynąć na prawidłowość obliczeń podatkowych.

● A skąd poza źródłami podatnika kontrolujący czerpią dane o transakcjach?

– Narzędzia elektroniczne służące e-kontroli umożliwiają szybkie i pewne porównywanie danych z różnych systemów. Tym samym możliwe jest zestawianie np. danych o sprzedaży i zakupach tych samych towarów pomiędzy dwoma kontrahentami. Taki nowoczesny sposób kontroli krzyżowej pozwala porównać np. zastosowane stawki VAT przez dwóch kontrahentów czy zweryfikować pokrywanie się wartości sprzedanego i zakupionego towaru u kontrahentów.