Sąd przywołał art. 3 obowiązującej od 1 września 2018 r. umowy o współpracy podatkowej pomiędzy UE a Norwegią, która odnosi się m.in. do egzekucji niezapłaconego VAT. W umowie tej zapisano, że chodzi – odpowiednio – o podatek od wartości dodanej, o którym mowa w dyrektywie VAT z 28 listopada 2006 r. oraz podatek od wartości dodanej określony w norweskiej ustawie z 19 czerwca 2009 r.
Treść unijno-norweskiej umowy potwiedza więc, że oba podatki mają tożsamy charakter i że ich mechanizmy oraz fundamentalne zasady są podobne – orzekł Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku.
Reklama
Jego argumentacja może być istotna także w odniesieniu do brytyjskiego VAT po brexicie, zwłaszcza że Unia Europejska i Wielka Brytania zawarły 24 grudnia 2020 r. umowę o współpracy w sprawach podatkowych o treści podobnej do umowy unijno-norweskiej.
Mogłoby to więc oznaczać, że zarówno norweski, jak i brytyjski podatek nie powinny być uznawane za polski przychód ani za koszt uzyskania przychodu (z wyjątkiem sytuacji, gdy podatnik straci prawo do odliczenia zagranicznej daniny).

Reklama
Innego zdania jest jednak fiskus, o czym pisaliśmy szerzej w artykule „Brytyjski VAT stał się przychodem polskich sprzedawców” (DGP nr 47/2021).
Już wcześniej prezentował pogląd, że polski VAT nie jest tym samym co podatek od wartości dodanej nakładany w innym kraju UE.
Po wyrokach sądów
Taką wykładnię zakwestionowały sądy administracyjne. Ostatecznie fiskus przyznał, że polski VAT oraz podatek od wartości dodanej nakładany w innym kraju UE powinny być traktowane identycznie na gruncie art. 12 ust. 4 pkt 9 ustawy o CIT i art. 14 ust. 1 ustawy o PIT (gdzie mowa o przychodzie podatkowym) oraz art. 16 ust. 1 pkt 46 ustawy o CIT i art. 23 ust. 1 pkt 43 ustawy o PIT (gdzie mowa o kosztach uzyskania przychodu).
Potwierdził to także wiceminister finansów Jan Sarnowski w odpowiedzi z 20 stycznia 2020 r. na interpelację poselską nr 1025.
Problem wrócił jednak wraz z brexitem, czyli z formalnym wyjściem Wielkiej Brytanii z UE. Fiskus zyskał argument, by twierdzić, że skoro brytyjski VAT przestał być unijnym podatkiem od wartości dodanej, to powinien być uznawany w Polsce za przychód bądź koszt podatkowy.
Takie same stanowisko dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej prezentuje w odniesieniu do daniny nakładanej w Norwegii, na co wskazuje m.in. interpretacja indywidualna z 21 października 2020 r. (sygn. 0111-KDIB2-1.4010.322.2020.1.PB).
Interpretację tę uchylił właśnie gdański WSA.
Kosztowny remont statków
Pytanie zadała polska spółka zajmująca się remontowaniem norweskich statków. Zarejestrowała się ona w Norwegii jako podatnik tamtejszego VAT (tzw. MVA), wskutek czego płaciła tam od swoich usług podatek według 25 proc. stawki. Zdarzało się, że kupowała towary i usługi od norweskich podmiotów, które wykazywały na fakturach tamtejszy MVA według odpowiedniej stawki.
Spółka uważała, że norweska danina nie może być uznana w Polsce ani za przychód, ani za koszt jego uzyskania (w sytuacji gdy istnieje prawo jej odliczenia). Argumentowała, że norweski MVA jest tożsamy z unijnym VAT, a więc powinien być identycznie traktowany przez fiskusa.
Nie zgodził się z tym dyrektor KIS. Stwierdził, że polskie ustawy o PIT i CIT mówią wyłącznie o podatku od wartości dodanej nakładanym na terytorium UE, a nie w krajach z nią stowarzyszonych, takich jak Norwegia.
Interpretację tę uchylił gdański WSA. Orzekł, że norweski MVA nie może być traktowany w Polsce jako przychód podatkowy, bo nie są to środki, którymi spółka może operować w dowolny sposób. Muszą być one uwzględnione w rozliczeniu podatkowym i wpłacone do właściwego (norweskiego) urzędu skarbowego.
Sąd podkreślił, że w polskich przepisach nie ma regulacji, która nakazywałaby podatnikom rozpoznanie przychodu z tytułu norweskiego MVA, gdy ten nie stanowi ich definitywnego przysporzenia. Obowiązek podatkowy powinien wynikać wprost z przepisu i nie może być wyinterpretowany przez organ podatkowy – podsumował WSA.

orzecznictwo

Wyrok WSA w Gdańsku z 16 marca 2021 r., sygn. akt I SA/Gd 1152/20. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia