Odliczone mogą być bowiem tylko wydatki udokumentowane fakturą VAT, opłaty kredytowe są zaś potwierdzane notą księgową.

Podatnik uważał, że odsetki i prowizje od kredytu może uwzględnić w zeznaniu podatkowym, ponieważ zgodnie z ustawą o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) kosztami mogą być udokumentowane wydatki na nabycie nieruchomości oraz udokumentowane nakłady, które powiększyły jej wartość.

Minister finansów nie zgodził się z tym. W wydanej interpretacji indywidualnej uznał, że koszty związane z kredytami bankowymi – w tym odsetki, opłaty przygotowawcze, inne opłaty i prowizje oraz wydatki na ubezpieczenie tych kredytów – nie mogą być kosztem uzyskania przychodu z odpłatnego zbycia nieruchomości. Według fiskusa są to wydatki związane z pozyskaniem środków finansowych na nabycie nieruchomości i nie mają związku z przychodem z jej sprzedaży.

W skardze do sądu podatnik twierdził, że gdyby intencją ustawodawcy było wykluczenie z kosztów podatkowych jakiejkolwiek kategorii wydatków na nabycie, budowę czy też powiększenie wartości sprzedawanej nieruchomości, to znalazłoby to wyraz w brzmieniu przepisów.

Jednak Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi z argumentacją podatnika się nie zgodził. Stwierdził, że odsetki i inne opłaty bankowe umożliwiają kredytobiorcy tylko korzystanie z kredytu, same w sobie nie mogą generować przychodów. NSA podtrzymał rozstrzygnięcie sądu I instancji, choć wskazał, że sporządził on błędne uzasadnienie wyroku. Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 15 listopada 2012 r. (II FSK 858/11).