Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę kasacyjną spółki, która zawyżyła stratę w rozliczeniu podatkowym za 2005 rok. Sąd potwierdził, że spółka bezpodstawnie zaliczyła w koszty podatkowe odpisy amortyzacyjne od znaku towarowego. Spółka nie mogła amortyzować znaku przez pierwsze sześć miesięcy. Znak towarowy został wniesiony do spółki aportem i wpisany do ewidencji środków trwałych. Jednak urząd patentowy zarejestrował znak towarowy dopiero 23 czerwca 2005 r. Jak przypomniała sędzia NSA Edyta Anyżewska, decyzja o przyznaniu prawa ochronnego na znak towarowy ma charakter konstytutywny. W związku z tym podatnik mógł amortyzować znak towarowy dopiero po wydaniu decyzji przez urząd patentowy.

W rozpatrywanej sprawie, organy podatkowe zakwestionowały prawo spółki do amortyzowania znaku towarowego wniesionego aportem. Spółka rozpoczęła amortyzację znaku od początku roku. Organy podatkowe zauważyły, że urząd patentowy udzielił prawa ochronnego na znak towarowy dopiero w czerwcu. W ich ocenie podatniczka mogła rozpocząć amortyzację od następnego miesiąca po uzyskaniu rejestracji. Podlegające amortyzacji prawo ochronne powstało dopiero wskutek wydania decyzji urzędu patentowego o udzieleniu prawa ochronnego na znak. Spółka nie zgadzała się z tym stanowiskiem. Jej zdaniem znak towarowym był wykorzystywany w działalności i podlegał amortyzacji od momentu wpisania go do ewidencji.

Sąd I instancji oddalił jednak skargę podatniczki. Jego zdaniem prawo do znaku towarowego zgłoszonego do rejestracji nie było prawem bezwzględnym, a tym samym jego wartość nie mogła podlegać amortyzacji. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt II FSK 1003/08