ORZECZENIE

Obywatel Niemiec pełnił w Polsce funkcje członka zarządu. W niemieckiej spółce był zatrudniony na etat. W polskiej spółce-siostrze był członkiem zarządu.

I tu powstał problem, bo organy podatkowe uznały, że w tym przypadku w Polsce pobory członka zarządu należy opodatkować jako wynagrodzenie z pracy. Tym samym powinien on zapłacić podatek według skali, a nie 20-proc. zryczałtowany podatek od przychodów z działalności wykonywanej osobiście.

W ocenie organów, co potwierdził sąd I instancji, wystarczyło, że podatnik był pracownikiem niemieckiej spółki-siostry i został oddelegowany do pełnienia funkcji członka zarządu w polskiej spółce. Ponadto pieniądze na mocy porozumień były płacone przez spółkę niemiecką, która pozostawała pracodawcą podatnika.

Sprawa ostatecznie trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Pełnomocnik skarżącego wskazywał, że istotą pełnienia funkcji członka zarządu jest niezależność. Przy stosunku pracy zaś występuje podległość.

Sąd kasacyjny uchylił wyroki dotyczące opodatkowania za lata 2003 i 2004 i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. W ocenie NSA w sprawie nie zostało wyjaśnione, jaki charakter miały przychody. Jak zauważył sąd, skarżący był zatrudniony w spółce niemieckiej. Ale jednocześnie z porozumienia podpisanego przez spółki dotyczącego przekazywania pieniędzy jasno wynika, że są to pobory członka zarządu. Zdaniem NSA sama umowa o pracę i fakt wypłacania pieniędzy przez niemiecką spółkę nie przesądzają o charakterze przychodu.

Wyroki są prawomocne.

Sygn. akt II FSK 171/08 i 172/08