Zakup fotela masującego nie jest kosztem uzyskania przychodu – wyjaśnił dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej.

Spytał o to przedsiębiorca zajmujący się doradztwem w zakresie informatyki. Nadzoruje on m.in. projekty IT związane z wdrożeniem systemu zarządzania ruchem torowym w kilku krajach Europy. W tym celu odbywa spotkania z kontrahentami zarówno w biurze, jak i w formie zdalnej.

Przedsiębiorca kupił do swojego biura fotel masujący, by – jak twierdził – zachęcić kontrahentów do spotkań stacjonarnych. Wyjaśnił, że będą oni korzystać z fotela przed spotkaniami, w ich trakcie i po nich. On sam – jak dodał – robiłby to sporadycznie.

Uważał, że wydatek na zakup fotela może zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów, bo – jak argumentował – zwiększy w ten sposób konkurencyjność swojej firmy i zachęci do korzystania ze swoich usług. Przekonywał, że dzięki temu kontrahenci będą chętniej spotykać się w jego biurze, a to przełoży się na poprawę jakości realizowanych kontraktów i na zadowolenie zleceniodawców. Tłumaczył, że dzięki temu łatwiej będzie zdobywać kolejne zlecenia.

Ani masaż…

Innego zdania był dyrektor Krajowej Informacji Skarbowej. Stwierdził, że wydatek na zakup fotela masującego nie jest niezbędny w prowadzonej działalności gospodarczej i wbrew temu, co twierdzi przedsiębiorca, nie wpływa na konkurencyjność jego firmy. O pozyskiwaniu nowych kontraktów decydują inne czynniki, np. cena – wskazał dyrektor KIS.

Dodał, że zakup fotela masującego może przysłużyć się w dłuższej perspektywie do redukcji stresu, napięcia, poprawie krążenia krwi i kondycji mięśni, ale to tylko potwierdza, że taki wydatek ma charakter osobisty.

…ani fizjoterapia…

Równie restrykcyjne podejście dyrektor KIS prezentował już wcześniej. W interpretacji indywidualnej z 17 maja 2023 r. (sygn. 0115-KDIT3. 4011.257.2023.2.DP) odmówił odliczenia od przychodu wydatków na fizjoterapię barku i kręgosłupa. Wyjaśnił, że mają one na celu dbałość przedsiębiorcy o zdrowie, a nie osiągnięcie przychodu z działalności gospodarczej czy zachowanie lub zabezpieczenie źródła tego przychodu.

Na możliwość odliczenia tego wydatku liczyła księgowa, która założyła jednoosobowe biuro rachunkowe. Równie szybko zaczęła pozyskiwać klientów, co uskarżać się na bóle kręgosłupa i barków. Lekarz ortopeda stwierdził, że to wynik siedzącego trybu pracy. Skierował więc księgową na zabiegi rehabilitacyjne i fizjoterapię. Dyrektor KIS uznał jednak, że wydatków nie da się zaliczyć do kosztów uzyskania przychodu.

…ani okulary

Fiskus odmawia przedsiębiorcom również prawa do potrącenia wydatków poniesionych na zakup okularów korekcyjnych. Argumentuje, że jest to wydatek o charakterze osobistym, bo okulary korekcyjne kupuje się niezależnie od tego, czy prowadzi się działalność gospodarczą. Przyczyną jest wyłącznie wada wzroku.

Z odmową spotkali się już m.in.:

  • przedsiębiorca doradzający w zakresie informatyki (interpretacja z 8 marca 2023 r., sygn. 0113-KDIPT2-1.4011.12.2023.2.HJ),
  • doradca podatkowy (interpretacja z 18 stycznia 2023 r., sygn. 0115-KDIT3.4011.920.2022.1.AD),
  • dentystka (interpretacja z 7 listopada 2019 r., sygn. 0113-KDIPT2-1.4011. 423.2019. 1.ISL),
  • komandytariusz w spółce komandytowej (interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 10 marca 2016 r., sygn. ILPB1/4511-1-1645/15-2/AK).

Tę niekorzystną dla przedsiębiorców wykładnię potwierdziły: Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 3 października 2018 r. (sygn. akt II FSK 3070/16) i Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w prawomocnym wyroku z 19 kwietnia 2017 r. (III SA/Wa 2075/16).

Odliczenie przysługuje natomiast, gdy przedsiębiorca finansuje lub refunduje koszty zakupu okularów korekcyjnych lub soczewek pracownikom. Taki wydatek jest podatkowym kosztem, jeżeli jest uzasadniony wymogami bezpieczeństwa i higieny pracy. ©℗