Eksperci nie kryją zaskoczenia. - Organy podatkowe prezentują niezrozumiały opór przed merytorycznym rozstrzyganiem kwestii związanych z przepisami o schematach podatkowych (ang. mandatory disclosure rules - MDR). Trudno ocenić to pozytywnie, bo interpretacje mogłyby być realnym wsparciem w stosowaniu tych skomplikowanych regulacji - komentuje Tomasz Jakubiak vel Wojtczak, radca prawny i założyciel kancelarii Ulve Tax & Legal.
- Problem interpretowania przepisów o MDR jest złożony i wynika z samej natury przepisów, które wprawdzie nie kreują zobowiązań podatkowych, ale nakazują raportowanie transakcji, które takie zobowiązania generują. W konsekwencji kłopoty mają sami podatnicy, przedstawiciele fiskusa oraz… sądy administracyjne - dodaje Konrad Kurpiewski, radca prawny, doradca podatkowy, ekspert ds. MDR i polityki podatkowej w PwC Polska.

Tajemnice na stół

Reklama
Chodzi o przepisy, które są unijną odpowiedzią na serię skandali podatkowych, m.in. słynną aferę LuxLeaks, która ujawniła specjalne podejście władz Luksemburga do ponad 300 zlokalizowanych tam międzynarodowych korporacji. Na podstawie specjalnych porozumień (interpretacji) uzyskiwały one znaczące korzyści podatkowe. Zgodnie z obowiązującą od 25 czerwca 2018 r. dyrektywą 2018/822 (tzw. dyrektywą DAC6) pojawił się obowiązek raportowania transgranicznych schematów podatkowych odpowiednio przez promotorów (np. doradców podatkowych, radców prawnych, adwokatów), korzystających (np. podatników, dla których przygotowano dany schemat podatkowy) i wspomagających (np. księgowych). Transgraniczne schematy, które zostały zaraportowane krajowemu fiskusowi, były potem wymieniane z odpowiednikami z innego kraju Unii Europejskiej.
Polska wdrożyła odpowiednie przepisy już 1 stycznia 2019 r. (czas na to miała do końca 2019 r.). Zażądała jednak raportowania nie tylko transgranicznych, ale i krajowych schematów podatkowych (niemających zastosowania w innym kraju Unii Europejskiej). Za niezłożenie lub nieterminowe złożenie raportów grozi kara grzywny do 720 stawek dziennych zgodnie z art. 80f kodeksu karnego skarbowego (t.j. Dz.U. z 2022 r. poz. 859 ze zm.).

Reklama
Przepisy unijne i ich polski odpowiednik (art. 86a-86o ordynacji podatkowej) są krytykowane za skomplikowany język, m.in. wprowadzanie takich pojęć jak „inna szczególna cecha rozpoznawcza”, „szczególna cecha rozpoznawcza”, „ogólna cecha rozpoznawcza”. Regulacje o MDR nie tylko zostały napisane trudnym językiem, ale też wdrożyły daleko idącą biurokrację i surową odpowiedzialność karną skarbową.
- Trudno więc się dziwić, że już w pierwszym roku ich obowiązywania podatnicy, licząc na pomoc w stosowaniu nowych regulacji, zaczęli składać wnioski o wydanie interpretacji indywidualnych - mówi Konrad Kurpiewski. Początkowo było to jednak bezskuteczne.

Odpowiadać czy milczeć?

Fiskus odmawiał wydania interpretacji, wskazując, że zgodnie z art. 14b par. 1 ordynacji podatkowej (t.j. Dz. U. z 2021 r. poz. 1540 ze zm.) mogą one dotyczyć wyłącznie przepisów materialnego prawa podatkowego. Regulacje o MDR mają zaś charakter sprawozdawczy, proceduralny, a więc nie mogą być interpretowane. Początkowo zgadzały się z tym także sądy administracyjne (np. WSA w Poznaniu w wyroku z 5 grudnia 2019 r., sygn. akt I SA/Po 825/19; WSA w Krakowie w wyroku z 29 stycznia 2020 r., I SA/Kr 1312/19 czy WSA w Opolu w wyroku z 12 lutego 2020 r., I SA/Op 528/19).
Sytuacja zmieniła się wraz z precedensowym wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 28 stycznia 2021 r. (I FSK 1703/20). Sąd wyjaśnił, że „Obowiązki prawno-podatkowe wynikające z działu III rozdziału 11a Ordynacji podatkowej, tj. związane z tzw. obowiązkiem raportowania schematów podatkowych, objęte są zakresem postępowania interpretacyjnego na podstawie art. 14b i nast. Ordynacji podatkowej”.
Takie stanowisko zostało potwierdzone w kolejnych orzeczeniach sądu kasacyjnego, np.: z 2 marca 2021 r. (II FSK 2386/20), z 29 kwietnia 2021 r. (II FSK 1873/20), z 8 grudnia 2021 r. (III FSK 4548/21), z 16 lutego 2022 r. (III FSK 4150/21). Przynajmniej w jednym z nich sędzia sprawozdawca przypomniał, że „ustawodawca wprowadził interpretacje po to, aby organ wyjaśnił podatnikowi, jak rozumieć skomplikowane przepisy. Nie ma wątpliwości, że regulacje o MDR takie są”.
Wydawało się więc, że nic nie stoi na przeszkodzie, abyśmy poznali pierwsze odpowiedzi na pytania, czy dane zachowania są schematem podatkowym.
Zasadniczo interpretacje powinny być wydane po trzech miesiącach od otrzymania wniosku (art. 14d par. 1 ordynacji podatkowej), ale w okresie pandemii termin ten został wydłużony do sześciu miesięcy (art. 31g ustawy antykryzysowej z 2 marca 2020 r.). Minęło znacznie więcej czasu, ale nie doczekaliśmy się ani jednej interpretacji. Dlaczego?

Gra w ping-ponga

Zdaniem Tomasza Jakubiaka vel Wojtczaka organy podatkowe nie złożyły broni i znalazły inne sposoby, aby nie udzielać merytorycznych odpowiedzi.
- Podejrzewam, że wnioskodawcy są wzywani do uzupełnienia treści wniosków w trybie art. 169 ordynacji podatkowej, a więc dyrektor KIS żąda odpowiedzi na kolejne pytania i spełnienia kolejnych wymogów. Jeśli wnioskodawca się do tego nie zastosuje, zostaje wydane postanowienie o umorzeniu postępowania interpretacyjnego na podstawie art. 169 par. 4 ordynacji podatkowej. Nie zdziwiłbym się, gdyby takie postanowienie znów trafiło na wokandę sądową z podobnym jak poprzednio efektem - uważa ekspert.
Podobne podejrzenia ma Agata Śliwińska, starszy konsultant w PwC Polska. Ekspertka nie jest jednak równie optymistyczna co do losów postanowień o umorzeniu postępowania interpretacyjnego, które ponownie trafią na wokandę sądową. Przypomina treść wspomnianego już wyroku NSA z 16 lutego 2022 r. Sąd przyznał w nim wprawdzie, że w sprawie może być wydana interpretacja indywidualna, ale nie przesądził, czy stan faktyczny sformułowany przez wnioskodawcę jest na tyle jednoznaczny, że pozwala dyrektorowi KIS na zaprezentowanie własnego stanowiska.
- W praktyce NSA podkreślił, że organy podatkowe mają obowiązek wysyłania próśb o doprecyzowanie stanu faktycznego do wnioskodawców - tłumaczy ekspertka.
Przepisy o MDR dotyczą zaś na tyle skomplikowanej materii, że nie tylko fiskus może mieć problem z ich interpretowaniem, ale też wnioskodawca z odpowiednim skonkretyzowaniem stanu faktycznego, który jest podstawą do wydania interpretacji.
- To zaś będzie szczególnie istotne w przypadku wniosków dotyczących potencjalnych schematów podatkowych opartych na ogólnych cechach rozpoznawczych, a zatem na kryterium głównej korzyści (motywacji podatkowej działającego). Wówczas kluczowe znaczenie dla istnienia schematu podatkowego ma element wolicjonalny, który należy ująć w stanie faktycznym, żeby jego prawna ocena była możliwa - podkreśla Agata Śliwińska.
Słowem, NSA może i pozwolił na wydawanie interpretacji w zakresie MDR, ale przepisy nadal są na tyle ogólne, że sprawiają problemy wszystkim zainteresowanym. Interpretacji możemy się więc prędko nie doczekać. ©℗
OPINIA
To kolejna zła nowina dotycząca MDR
Jarosław Ziółkowski doradca podatkowy w Indepdent Tax Advisers / nieznane
Negatywna ocena przepisów o MDR wśród ekspertów jest tajemnicą poliszynela. Trudno zrozumieć, dlaczego polski ustawodawca wprowadził je w o wiele szerszym zakresie niż ustawodawca unijny. Do tego regulacje zostały napisane trudnym językiem, który sprawia kłopoty zarówno podmiotom zobowiązanym do raportowania schematów, jak i ekspertom podatkowym. Przepisy są na tyle niejednoznaczne, że z uwagi na towarzyszące im kary przyjęło się podejście, zgodnie z którym wiele transakcji czy też zachowań podatników jest raportowanych na wszelki wypadek.
Czy fiskus robi wystarczająco dużo, aby ograniczyć zakres biurokracji? Wydaje się, że nie. Wprawdzie jeszcze 31 stycznia 2019 r. zostały wydane objaśnienia podatkowe, ale nie wyczerpały one problematyki i wbrew obietnicom nie były w odpowiednim stopniu aktualizowane. Pomóc miały spotkania w ramach forum MDR, ale od października 2019 r. jest o tej inicjatywie cicho. Odmowa wydawania interpretacji indywidualnych i przerzucanie odpowiedzialności za skomplikowanie przepisów na podmioty zobowiązane do raportowania schematów podatkowych także nie pomagają podatnikom. Wydaje się, że lepszym rozwiązaniem byłoby uproszczenie tych przepisów tak, aby stały się jasne i dla podatników, jak i samego fiskusa. Szkoda, że nie widać jednak woli, aby do tego doszło.
Jak raportować transgraniczne MDR-y
• Transgraniczne schematy podatkowe powinny być raportowane przez promotorów do 30. dnia od dnia następującego po dniu: udostępnienia schematu podatkowego, przygotowania do wdrożenia lub podjęcia pierwszej czynności mającej na celu wdrożenie schematu podatkowego.
• Jeśli promotor nie wysłał niezbędnej informacji do szefa Krajowej Administacji Skarbowej, to taki obowiązek przechodzi na korzystającego, który ma na to 30 dni od dnia następującego po udostępnieniu mu schematu podatkowego, przygotowaniu przez niego schematu podatkowego do wdrożenia lub od dnia dokonania pierwszej czynności związanej z wdrażaniem schematu podatkowego przez korzystającego, w zależności od tego, które z tych zdarzeń nastąpi wcześniej.
• Jeśli obowiązku nie wykonał ani promotor, ani korzystający, raport powinien wysłać wspomagający w terminie 30 dni od następnego dnia po udzieleniu bezpośrednio lub za pośrednictwem innych osób pomocy, wsparcia lub porad dotyczących opracowania, wprowadzenia do obrotu, organizowania, udostępnienia do wdrożenia lub nadzorowania wdrożenia schematu podatkowego.